Branża transportowa nie opiera się tylko na dużych gabarytach i długich dystansach. Istnieje mnóstwo firm, które potrzebują niewielkich samochodów do lokalnych działań.
Odpowiedzią na ich skonkretyzowane potrzeby ma być ten mały pojazd dostawczy. Od razu zaznaczmy, że nie jest to produkt chiński, choć również pochodzi z Azji. Za jego projekt odpowiada japoński producent.
Dlaczego ktoś miałby postawić na ten model zamiast wybrać coś większego? Po pierwsze, niewielkie gabaryty zapewniają zarówno łatwiejsze parkowanie, jak i tańszą eksploatację. Elektryczny napęd umożliwia natomiast wjazd do Stref Czystego Transportu, którego każdego roku będzie przybywać.

Poza tym, to zaskakująco praktyczne i przemyślane auto, które może zainteresować spore grono odbiorców. Zacznijmy jednak od tego, że konstrukcja jest na etapie konceptu, który został już zaprezentowany podczas Japan Mobility Show.
Mały pojazd dostawczy na baterie
Oto HW Electro Puzzle. Nazwa brzmi zabawkowo, co zresztą pasuje do sylwetki tego samochodu. Prosta bryła bez żadnych designerskich dodatków została podporządkowana walorom praktycznym. I o to w tym chodzi.
Mały pojazd dostawczy japońskiej firmy ma zaledwie 3395 milimetrów długości, 1475 milimetrów szerokości, 1920 milimetrów wysokości oraz 2480 milimetrów rozstawu osi. Jak łatwo wywnioskować, jest krótszy od Fiata 500. Można więc go śmiało uplasować w segmencie „kei cars”, czyli azjatyckich mikrovanów, które oferują maksymalne wykorzystanie niewielkiej przestrzeni.
>Francuskie auta dostawcze Toyoty. Rodzina coraz większa
Dwuosobowa kabina prezentuje się bardzo ascetycznie, ale tak naprawdę posiada wszystko, co niezbędne. Są tu cyfrowe wskaźniki, wielofunkcyjna kierownica, dotykowy ekran multimedialny, klimatyzacja, porty USB czy schowki.

Tuż za użytkownikami znajduje się przestrzeń załadunkowa, której ładowność wynosi 350 kilogramów. Niby niewiele, ale dostarczanie części, posiłków czy listów nie wymaga większej odporności.
Specyfikacja HW Electro Puzzle nie została w pełni ujawniona, ale wiemy, że akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy ma pozwalać na pokonacie 201 kilometrów. Produkcyjna wersja tego samochodu nie powinna znacząco odbiegać od zaprezentowanego konceptu. Przewiduje się, że jej debiut rynkowy nastąpi w 2025 roku.



ale bubel
Po mieście, do pracy i na bliski wypad nad jezioro/do lasu. Jeśli będzie tani, to go sobie kupię.