w

Tego nikt nie mógł się spodziewać: Lina jak gilotyna

Tego nikt nie mógł się spodziewać: Lina jak gilotyna

Na drodze publicznej liczą się pokora, wyobraźnia i ograniczanie ryzyka. Nie da się jednak zapobiec niektórym sytuacjom, co ma związek z innymi uczestnikami ruchu.

Możemy być niezwykle ostrożni, a i tak istnieje prawdopodobieństwo wzięcia udziału w wypadku bądź kolizji. Ludzie popełniają bowiem błędy, które mogą prowadzić do tragedii – i często nie mamy na to wpływu. W tej historii niewiele zabrakło, by ziścił się najgorszy z możliwych scenariuszy.

Śmiertelna niespodzianka

Prawidłowo jadący kierowca zauważył wielotonową maszynę wyjeżdżającą z drogi podporządkowanej. Jej użytkownik zdążył zająć prawidłowy pas, ale i tak wykazał się skrajną głupotą. Dlaczego? Ciągnął za sobą ciężarówkę, w czym pomagała mu stalowa linka holownicza, która w takich okolicznościach działa jak gilotyna…

Lina holownicza zniszczyła pojazd
Kierowca cudem przeżył

Użytkownik osobówki nie miał szans, by zapobiec zderzeniu. Na szczęście przeżył, co zdradza samo nagranie – od razu po wypadku przekręcił stacyjkę. Jak udało mu się uniknąć śmierci? Są dwie główne hipotezy. Pierwsza sugeruje, że lina nie przebiła się przez słupki i została przeciągnięta dachem. Druga zakłada, że kierowca zdążył się pochylić i dlatego nie został “ścięty”. Sami zobaczcie:

Wojciech Krzemiński

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Avatar

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

GLE 53 vs Cayenne Coupe vs T-Roc R

Porównanie, jak obalenie w boksie: Bez sensu, ale może się zdarzyć i każdy chce zobaczyć powtórkę…

Russell wygrał w GP Sakhiru 2020

Młody Brytyjczyk pojedzie za Hamiltona! Bottas ma powody do obaw, ale Russell też…