Tego jeszcze nie było: Nadmuchiwany skuter, który mieści się w plecaku

Elektromobilność stawia tak naprawdę pierwsze poważne kroki. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale też urządzeń do przemieszczania się na krótszych dystansach.

Tym sposobem mamy na rynku monocykle, deski samobalansujące, elektryczne rolki, hulajnogi, a nawet gokarty. W rozwijaniu tych mikropojazdów przodują oczywiście Azjaci. Teraz tokijscy inżynierowie stworzyli coś, co może zmienić oblicza rynku.

Mikroskuter do napompowania

Celem było wykonanie maksymalnie kompaktowego konceptu, który jednocześnie nadaje się do wygodnego przemieszczania po aglomeracjach. I tak powstał projekt Poimo, który opracowała organizacja badawcza Mercari R4D zrzeszająca naukowców i ich podopiecznych (studentów).

Kluczem jest tu nadmuchiwana struktura tworząca nadwozie. Mieści się ona w małym plecaku. Gdy użytkownik chce z niej skorzystać, podpina pompkę do wentyla i wypełnia przestrzeń powietrzem. Po kilku chwilach powstaje nam dwubryłowa forma. Do jej górnej części przytwierdzamy małe rączki. Na dole montujemy natomiast skromne podwozie z czterema kołami i zintegrowaną baterią.

Wygląd tego sprzętu jest banalnie prosty i trudno nazywać go designerskim dziełem. Jako że jest to element nadmuchiwany, można zaprojektować różne inne formy, a także zmieniać ich kolory. Warto wspomnieć także o samym materiale. Przypomina on słynne, gumowe materace.

Patrząc na to śmielej w kontekście przyszłości, takie rozwiązanie może mieć sens. Nie tylko ze względu na kompaktowe gabaryty, ale też stosunkowo niskie koszty produkcji. Elastyczne tworzywo sztuczne będzie na pewno tańsze, niż metal i wiele innych budulców.

Trzeba jednak opracować i wykorzystać solidny materiał, by tekst “przebił mi się skuter i nie mam powietrza” nie należał do często używanych.

Leave A Reply