w

Tajemniczy koncept Toyoty. To może być prawdziwie sportowe auto

Toyota FT-Se Concept
Tajemniczy koncept Toyoty. To może być prawdziwie sportowe auto

Japońska marka od jakiegoś czasu rozwija swoją gamę usportowionych modeli. I to oczywiście cieszy, szczególnie tych kierowców, którzy lubią i potrafią prowadzić.

Jeszcze dwie dekady temu w ofercie tego producent wiało nudą. Przez ostatnie lata postępowała jednak zmiana, która już dziś przyniosła kilka ciekawych aut z charakterem. Tajemniczy koncept Toyoty może zapowiadać kolejne z nich.

Cóż to będzie? Azjaci starają się ukrywać wszystkie kluczowe dane, ale jednocześnie uchylają rąbek tajemnicy za pomocą grafik, którą udostępnili w sieci. Szczerze? Już to gdzieś widzieliśmy…

Tajemniczy koncept Toyoty to coś sportowego

I właśnie takiej informacji oczekiwaliśmy. Co istotne, nie będzie to jakaś usportowiona odmiana znanego, konwencjonalnego modelu, tylko coś zupełnie niezależnego. Rodzaj nadwozia? Coupe, rzecz jasna.

Design tego samochodu ma łączyć atrakcyjność z właściwościami aerodynamicznymi. Zastanawia nas jednak, jakimi wymiarami będzie dysponował. Firma nie udostępniła jeszcze żadnych danych technicznych.

Tajemniczy koncept Toyoty
Toyota FT-Se Concept

Toyota FT-Se Concept, bo taką nosi nazwę została zaprojektowana przez inżynierów Gazoo Racing. To pozwala przypuszczać, że nie będzie miała kompromisowego charakteru. I bardzo dobrze.

Poza udaną stylistyką, należy spodziewać się wnętrza zaprojektowanego „pod kierowcę”. Podejrzewamy, że kabina będzie oferować układ 2+2 lub jeden rząd siedzeń. W obu przypadkach mówimy o aucie dla dwóch osób.

>Toyota pokazała SUV-a z przesuwnymi drzwiami. Skojarzenia? Lata 90. wieczne żywe!

Napęd? Tu puryści mogą zacząć kręcić nosami. Zgodnie ze wstępnymi informacjami, tajemniczy koncept Toyoty ma oferować jednostki elektryczne. Nie mówi się o żadnym wariancie spalinowym, a nawet hybrydowym.

Dwa silniki na prąd mogłyby mieć w takim modelu nawet 400 koni mechanicznych. Trzeba byłoby jednak dostosować baterię, by jej masa nie była przesadna. To z kolei oznacza walkę z zasięgiem na jednym ładowaniu. No cóż, tak dziś wygląda ta technologia.

Jak można się domyślać, projekt zostanie pokazany szerszej publiczności na początku Japan Mobility Show 2023. Premiera ma odbyć się 25 lub 26 października, czyli w któryś z dni prasowych. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość i czekać do przyszłego tygodnia.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Volvo EM90

Volvo EM90 przypadkowo ujawnione. Chińczycy ułatwili sprawę

Delage D12

To nowy bolid dopuszczony do ruchu. Ma pod maską V12