Otwieranie i odpalanie samochodu może zostać przeniesione na kolejny poziom komfortu, a może i bezpieczeństwa. Świadczy o tym najnowsze rozwiązanie, które zostało opracowane przez Continental.
Jeszcze kilka dekad temu wszyscy cieszyli się, że mogą korzystać z pilotów od centralnego zamka. Dziś dominuje natomiast „keyless”, czyli bezkluczykowy dostęp do pojazdu, który ma sporą listę zalet, ale też nie brakuje mu wad. Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości zostanie zastąpiony kolejną ciekawą funkcją. System rozpoznawania twarzy, bo o nim mowa, ma szansę na powodzenie.
Nie jest tajemnicą, że przemysł technologiczny rozwija się w błyskawicznym tempie. Producenci motoryzacyjni stopniowo wprowadzają do swoich samochodów kolejne dobrodziejstwa. Opisywana technologia kojarzy się oczywiście ze smartfonami.
Nowe urządzenia mobilne posiadają takie rozwiązanie – i to od lat. Zamiast klasycznej blokady na kod, wystarczy skierować ekran na twarz, by zabezpieczenie zostało zdjęte. Eksperci twierdzą, że tak jest szybciej i bardziej praktycznie.
System rozpoznawania twarzy – również na zewnątrz
Aby można było zastąpić dostęp bezkluczykowy, nowa funkcja musi działać również od zewnątrz. To oznacza konieczność zastosowania odpowiednich kamer, najpewniej ukrytych, które pozwolą na weryfikację użytkownika.
System rozpoznawania twarzy stworzony przez firmę Continental może być zamontowany za ekranem multimedialnym, co w większości samochodów pozwala na zachowanie pierwotnego projektu kokpitu. Producenci nie musieliby stosować żadnych istotnych przeróbek, co pozwala na zaoszczędzenie czasu oraz pieniędzy.

Kamery zewnętrzne są oczywiście dostosowane do montażu na słupku B. Dzięki nim można odryglować zamki i bezproblemowo dostać się do kabiny. Co istotne, urządzenie weryfikuje twarz trójwymiarowo.
>Nowe rozwiązanie Hyundaia. Napęd będzie bardziej wydajny
Krótko mówiąc, nie wystarczy mieć ze sobą zdjęcia użytkownika pojazdu, by dostać się do środka. Wydaje się, że złodziej musiałby stworzyć model głowy, który mógłby zostać wykorzystany w celu bezinwazyjnego wejścia do wnętrza. Zastanawia nas, czy kamera zdołałaby wykryć nieścisłość w takim przypadku.
System rozpoznawania twarzy może, przynajmniej w teorii, ograniczyć użyteczność kluczyka. Ten drugi wciąż jednak będzie sensowny, jeśli samochód będzie prowadzony przez większą liczbę kierowców.


