w

Surowy pick-up Nissana wjeżdża na rynek. Tak powinien wyglądać wół roboczy

Nissan Frontier Hardbody Edition
Surowy pick-up Nissana wjeżdża na rynek. Tak powinien wyglądać wół roboczy

Samochód z paką powinien mieć odpowiedni charakter, by nadawał się do konkretnych zadań. Traktowanie go jako zabawki do pokazania się nie ma najmniejszego sensu.

Nie ma wątpliwości, że klienci w tym segmencie oczekują właśnie takich pojazdów. Podejrzewamy, że surowy pick-up Nissana będzie cieszył się sporym wzięciem. Znacznie większym, niż wersje „biżuteryjne”, które są przepełnione chromem.

Ważne, by zdolności samochodu były spójne z jego przeznaczeniem. Jeśli ktoś szuka reprezentacyjnego modelu, to powinien spojrzeć na inną klasę pojazdów. Wół roboczy powinien umożliwiać prace w trudnych warunkach i pod dużym obciążeniem.

Surowy pick-up Nissana – esencja segmentu

Przejdźmy jednak do głównego wątku tej historii. Oto Nissan Frontier Hardbody Edition 2024. Jak sama nazwa wskazuje, to wersja specjalna – taka w stylu retro, która swoim stylem sięga do lat 80. ubiegłego wieku. I robi to dobrze.

Surowy pick-up Nissana
Nissan Frontier Hardbody Edition

Przypomnijmy, że firma oferowała kiedyś model Hardbody, który był solidnym, prostym i wytrzymałym pick-upem. Japończycy postanowili wskrzesić jego ducha za pomocą Frontiera.

>Nissan Qashqai e-Power – test, cena, dane techniczne, opinie

Auto bazuje na dobrej wersji wyposażeniowej: Crew Cab SV 4×4. Przyciąga wzrok 17-calowymi, trójramiennymi felgami, terenowymi oponami, aluminiowymi osłonami, chlapaczami i czarnymi wstawkami, które kontrastują z lakierem podstawowym. Przyjemnym akcentem jest także naklejki „Nissan” i „4×4”, które zdobią drzwi oraz klapę skrzyni załadunkowej.

No właśnie, skrzynia załadunkowa. Jest ona bardziej praktyczna dzięki gniazdom 120V, które pozwalają na podłączenie zewnętrznych urządzeń. Można również mieć do niej łatwy dostęp z kabiny, dzięki otwieranej, tylnej szybie. Możliwości przewozowe są więc spore.

Surowy pick-up Nissana
Nissan Frontier Hardbody Edition

Producent nie dał się zwariować i zachował pod maską spalinową jednostkę V6 o pojemności 3,8 litra, która oddaje do dyspozycji 310 koni mechanicznych. Współpracuje z nią dziewięciobiegowa przekładnia automatyczna. Dzięki temu układowi, surowy pick-up Nissana może holować przyczepę o masie około 3 ton.

Kierowca ma oczywiście możliwość wyboru trybu pracy napędu: 2WD, 4Hl i 4LO. Auto jest bardzo dobrze wyposażone o czym świadczą systemy wsparcia. Wśród nich znajdziemy asystentów ostrzegania przed kolizją, awaryjnego hamowania czy wykrywania pieszych.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

7 komentarzy

Dodaj odpowiedź
  1. I co z tego ze taki ładny jak po 3 latach będą dziury. Nissany mają korozją wpisaną w win auta . Szkoda kasy na rdzewiejące japonczyki

  2. albo nigdy nie miałeś nissana albo nie wiesz jak dbać o auto. mój nissan x-trail z 2006 który przetrwał powódź jeździ do dzisiaj bez problemów. Jedyne problemy były z silnikiem który został dosłownie zalany wodą a i tak przejeździł jeszcze kilka lat na nim zanim został wymieniony. Japończyki wiedzą jak robić dobre auta tylko trzeba o nie dbać

  3. przerobilem pare pikapów, obecnie np300, nie ma co nazekać, wolę go od l200, randżera czy innych, zdażało mu się brodzić dużo głębiej jak podaje producent, z błota rame myje 1 w roku i zabezpieczam i mimo wieku 2010 ruda pokazała się tylko na pace tm gdzie ją rozwaliłem. Chyba naprawdę nigdy nie miałeś i nie potrzebowałeś prawdziwego dzika do roboty jakimi były i są pikapy Nissana, zwłaszcza te jeszcze prawdziwe japońce.

  4. miałem nissana d22. Silnik z 7błedami konstrukcyjnymi. po 70tys km wywaliło tłok z bloku silnika pomimo bardzo sumiennego serwisu. Klient w Polsce bez akcji serwisowej na wymianę. Nissanowi dozgonne NIE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pożar 10 Tesli we Frankfurcie

Pożar 10 Tesli we Frankfurcie. Przyczyna budzi kontrowersje

Chiński kierowca zachował fotel w F1

Chiński kierowca zachował fotel w F1. Nazwa zespołu? Nikt nie zna