w

Stylowy sedan z nową ceną. Za 89 900 zł sprzedają doposażone auto

Stylowy sedan za 89 900 zł - cyfrowe wskaźniki
Stylowy sedan za 89 900 zł - cyfrowe wskaźniki, fot. Dongfeng

To już nie jest moment na lekceważenie dalekowschodnich rywali. Koreańczycy pokazali, że można rozwijać się w szybkim tempie. Można odnieść wrażenie, że Chińczycy robią to z jeszcze większą dynamiką. Ten stylowy sedan jest tego dowodem. Niewykluczone, że odbierze klientów znacznie bardziej popularnym modelom ze Starego Kontynentu.

Właściwa strategia

Zamiast skupiać się na ideologiach i lobbystach, Azjaci patrzą na charakterystykę rynku i do niej dopasowują swoją gamę produktową. Wydaje się to oczywiste, ale Europie nastąpiła niepokojąca zmiana, za którą zapłaci cały przemysł motoryzacyjny. Forsowanie elektrycznych napędów tylko przyspieszyło ekspansję producentów z Państwa Środka.

Stylowy sedan reprezentuje jednego z nich. Pisaliśmy już o tym modelu, ale teraz doczekał się jeszcze niższej ceny. Wszystko za sprawą nowej konfiguracji, która uzupełniła ofertę. Wydaje się znakomitą propozycją dla pragmatyków.

Stylowy sedan z Chin - przód
Dongfeng Shine E2 – przód, fot. Dongfeng

To Dongfeng Shine, czyli wyrośnięty kompakt. Biorąc pod uwagę jego gabaryty, może rywalizować z Toyotą Corollą i Skodą Octavią. Jest od nich jednak ciekawszy stylistycznie, co nie oznacza, że wszystkim przypadnie do gustu.

Design w stylu zachodnim może pomóc w przekonywaniu klientów. Sylwetka ma w sobie coś z czterodrzwiowego coupe. Może to nie jest Mercedes CLA, ale pamiętajmy, że przy takiej cenie ciężko dostać dobrze wyposażone auto miejskie z Niemiec czy Francji.

Stylowy sedan z nowym napędem

Do tej pory w ofercie widniał jedynie 1,5-litrowy silnik z doładowaniem, który generuje 190 koni mechanicznych. Nowa propozycja ma taką samą wielkość, ale jest pozbawiona turbiny, co oznacza wolnossącą konstrukcję.

Potencjał nie jest duży, jak na gabaryty auta, ale nie każdy oczekuje znakomitej dynamiki. Stylowy sedan w tym wydaniu oferuje 117 koni mechanicznych i 158 niutonometrów. To przypomina podstawową ofertę Hyundaia i30.

Stylowy sedan z Chin - profil
Dongfeng Shine E2 – profil, fot. Dongfeng

Dongfeng Shine E2 posiada napęd na przednią oś. Wersja AWD w ogóle nie występuje w tym modelu, co raczej nie jest zaskoczeniem w tej klasie. Przenoszeniem mocy zajmuje się sześciobiegowa przekładnia automatyczna.

Osiągi są bardzo przeciętne. Chiński sedan przyspiesza do 100 km/h w 12,4 sekundy i rozpędza się do 180 km/h. Polskie testy jeszcze nie zostały przeprowadzone, ale producent obiecuje średnie zużycie paliwa poniżej 7 litrów.

Co oferuje stylowy sedan za 89 900 zł?

Wyżej wspomniany układ napędowy jest standardem. To oznacza, że podana kwota obejmuje zarówno 117-konną jednostkę benzynową, jak i dwusprzęgłową przekładnię automatyczną. To już samo w sobie jest świetną ofertą przy tych gabarytach.

Stylowy sedan z Chin - wnętrze
Dongfeng Shine E2 – wnętrze, fot. Dongfeng

Klient może jednak liczyć na znacznie więcej. Auto jest naprawdę bardzo dobrze wyposażone. W tej cenie nawet w niższych segmentach ciężko byłoby znaleźć podobną konfigurację. Stylowy sedan w bazowej ofercie oferuje m.in.:

  • 16-calowe felgi aluminiowe
  • metalizowany lakier
  • wirtualne zegary
  • kolorowe dekory
  • dotykowy ekran multimedialny
  • elektrycznie sterowane lusterka
  • elektrycznie sterowane szyby
  • reflektory LED

Dongfeng Shine ma szansę na zdobycie uznania w Polsce. Potrzebuje do tego jednak skuteczniejszego marketingu, bo tylko nieliczni kierowcy wiedzą o jego istnieniu. Mogą nim zainteresować się klienci, którzy do tej pory dysponowali budżetem na miejskiego crossovera lub zwykłego hatchbacka.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Nowy SUV Kii - przód

Nowy SUV Kii trafi do Polski. Ten model może odebrać klientów nawet RAV4

Japoński kompakt - wirtualne zegary

Japoński kompakt nie chce się sprzedawać. Przecenione egzemplarze z 2024 roku wciąż w ofercie