w

Statek desantowy rosyjskiego agresora został unicestwiony. Ciekawe hipotezy na temat sprawców (wideo)

Pożar statku desantowego Orsk
Statek desantowy rosyjskiego agresora został unicestwiony. Ciekawe hipotezy na temat sprawców (wideo)

Kolejna dobra wiadomość dla ukraińskiego wojska. Ważna jednostka wodna wroga zakończyła swoją misję przedwcześnie.

Statek desantowy rosyjskiego agresora został unicestwiony w porcie w Berdiańsku. To istotne logistycznie miasto znajdujące się w obwodzie zaporskim. Warto podkreślić, że graniczy z morzem Azowskim. Tak poważna strata będzie bolesna dla najeźdźców.

To okręt „Orsk”, który czekał na dalsze zadania w porcie zdominowanym przez rosyjskie siły. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że cały Berdiańsk znajduje się pod okupacją. Przeprowadzenie takiej akcji nie było więc łatwe.

Czy Ukraińcom ktoś pomógł?

Na początku pojawiły się sugestie, że do zniszczeń doprowadziła Toczka. To radziecki zestaw rakietowy, który jest też na wyposażeniu ukraińskiej armii. Później jednak to zdementowano, ponieważ nie byłby on tak precyzyjny. Hipotez nie brakowało, ale w końcu pojawiły się szczegóły.

Orsk Berdiańsk
Statek został podpalony i doszczętnie zniszczony. Na sąsiedniej jednostce wciąż trwa pożar

Okręt desantowy „Orsk” został podpalony. Tak, ktoś wzniecił poważny pożar. Według oficjalnych informacji byli to Ukraińcy, którzy zaplanowali całą akcję. To jednak może być tzw. zasłona dymna. Pojawiają się bowiem głosy, że zrobili to dezerterzy, którzy odpuścili sobie walkę. Jeżeli to prawda, to i tak ukraińscy żołnierze będą zapisywać skuteczną misję na swoje konto, by chronić sprzymierzeńców.

Statek doszczętnie spłonął. Na sąsiednim wciąż jest pożar i nie wiadomo, czy uda się go ugasić. To kolejna duża porażka Rosjan w tym tygodniu. Miejmy nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Citroen C5 Aircross PHEV test

Citroen C5 Aircross PHEV – test, dane techniczne, ceny, opinie

Miesiąc wojny na Ukrainie

Ukraińcy dostrzegają problemy agresora: „Rosyjskie dowództwo zdaje sobie sprawę, ze dostępne siły i środki nie wystarczą”