w

Sprzedaż samochodów elektrycznych w Niemczech spada. Tesla traci ponad 41 procent

Sprzedaż samochodów elektrycznych w Niemczech
Sprzedaż samochodów elektrycznych w Niemczech spada. Tesla traci ponad 41 procent

Nie jest tajemnicą, że historia aut elektrycznych zaczęła się w Niemczech – także ta współczesna. To nasi zachodni sąsiedzi wyraźnie forsowali nową technologię, która miała zastąpić tę konwencjonalną, czyli spalinową. Każdy wie, jak to teraz wygląda.

Auta na prąd powinny móc rozwijać się w naturalnym tempie. Niestety, politycy i lobbyści mieli inne plany, co doprowadziło do poważnych skutków. Efekt jest taki, że sprzedaż samochodów elektrycznych w Niemczech wyraźnie spada. Prognozy nie są optymistyczne.

Dlaczego tak się dzieje? Powodów może być kilka. Wbrew pozorom, wśród nabywców i użytkowników aut EV są również tacy, który chcą wrócić do tych zasilanych benzyną lub olejem napędowym. Poza tym, nie wszędzie można liczyć na dopłaty, które znacząco uatrakcyjniały zakup takich modeli.

>Największa grupa polityczna UE nie chce zakazu sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku!

Paradoksalnie, to rządzący zniechęcili społeczeństwo do kupowania aut rzekomo zero-emisyjnych. Produkt powinien móc obronić się sam. Jeżeli coś potrzebuje dopłat, darmowych parkingów i innych przywilejów to znaczy, że samo w sobie nie wytrzymuje konkurencji.

Chęć wyeliminowania pojazdów spalinowych jest powoli wypierana. Dziś już wiadomo, że na tym etapie rozwoju nie da się ich w pełni zastąpić. Idea ochrony środowiska jest słuszna, ale forsowana ideologia i kierunek nie dają żadnej gwarancji poprawienia sytuacji – po prostu przenoszą problem w inne miejsce.

Sprzedaż samochodów elektrycznych w Niemczech – spadki

Jak przekazało KBA, w okresie od stycznia do końca czerwca sprzedaż samochodów elektrycznych spadła o 16,4 procenta. To wyraźna zmiana, tym bardziej że niektórzy optymiści przewidywali dalsze wzrosty. W końcu modeli elektrycznych jest na rynku coraz więcej, a liczba tych spalinowych maleje.

Rynek niemieckich skierował mocny cios w stronę Tesli, której spadek sięgnął 41,6 procenta (21 249 egzemplarzy). Na tym nie koniec. Duże spadki zanotowały także takie marki, jak Polestar (49,8 procenta, 1585 egzemplarzy) i Nio (33,1 procenta, 234 egzemplarze). Rekordzistą wśród spadkowiczów okazało się Lynk & Co, którego sprzedaż spadła do 40 sztuk, co stanowi gorszy wynik o 97,6 procenta, niż w pierwszym półroczu 2023 roku.

Sprzedaż samochodów elektrycznych w Niemczech
Tesla i Polestar zanotowały duże spadki w Niemczech

To oczywiście nie oznacza, że wszystkie marki oferujące auta elektryczne straciły klientów. Lucid sprzedał 65 egzemplarzy i zanotował wzrost o 58,5 procenta, a Maxus jest na plusie 214,3 procenta, co oznacza sprzedaż 44 sztuk. Tak, skala jest bardzo skromna, ale jednak. Wyjątkiem z dużymi udziałami jest Mg Roewe, które sprzedało 13 602 sztuki i zanotowało wzrost o 44,7 procenta. Jeden producent nie jest jednak w stanie uciągnąć całego rynku aut elektrycznych…

Z kolei marki oferujące auta spalinowe mają się dobrze. Dzięki nim rynek jest na plusie o dokładnie 5,4 procenta. Największe wzrosty zainteresowania odnotowały Alpine (45,9 procenta, 302 sztuki), Citroen (59,8 procenta, 31 407 sztuk),  DS (68,9 procenta, 1589 sztuk), Lexus (56 procent, 2209 sztuk), Mitsubishi (123,3 procenta, 16 748 sztuk), Peugeot (40,6 procenta, 32 665 sztuk), SEAT (37,9 procenta, 83 426 sztuk) oraz Volvo (59,6 procenta, 31 763 sztuki).

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nowe Renault Master

Nowe Renault Master wjechało do Polski. Diesel fundamentem oferty

Toyota Yaris Cross

Rekordowy czerwiec. Sprzedaż nowych aut wciąż rośnie!