w

Spektakularny sukces Raczkowskiego oraz Gwiazdy w Lotos 70. Rajdzie Polski!

Tak trudnych warunków, jakie obserwowaliśmy na Lotos 70. Rajdzie Polski w historii polskich rajdów jeszcze chyba nie było! Padający przez kilka dni przed rozpoczęciem rywalizacji deszcz, zmienił piaszczyste drogi w okolicach Mikołajek w błotniste grzęzawisko i organizator musiał włożyć dużo wysiłku w przeprowadzenie imprezy. Na szczęście po odwołaniu fragmentów pierwszego i drugiego oesu, pozostałe trasy nadawały się do walki, choć jazda nimi wymagała wspięcia się na wyżyny swoich umiejętności. W tych warunkach, kierowcy Citroënów, pokazali wyjątkową skuteczność i zdobyli ?trzy korony? ? obsadzając całe podium w klasach 2WD i 5. oraz wygrywając nagrody w Citroën Racing Trophy Polska!

 

Rajd był jedyną rundą tegorocznego pucharu Citroëna rozgrywaną na luźnych nawierzchniach, więc nie było łatwo przewidzieć kto najlepiej poradzi sobie w tych warunkach. Na starcie stanęło sześć ekip, w tym jedna mieszana, australijsko-brytyjska Molly Taylor / Sebastian Marshall. Pozostali zawodnicy, to debiutujący w cyklu Filip Nivette i Grzegorz Gołda oraz doskonale znani z poprzednich rajdów Jan Chmielewski z Robertem Hundlą, Szymon Kornicki z Przemysławem Boskiem, Radosław Raczkowski z Łukaszem Gwiazdą i Radosław Typa z Szymonem Gospodarczykiem.

 

Od początku szybkie tempo narzucił Radek Raczkowski, co oznaczało że jest dobrze przygotowany i lubi jazdę bokami po błotnistym szutrze. Jego tempo poprawiało się przez cały dzień i na koniec pierwszego etapu, wraz ze swoim pilotem, Łukaszem Gwiazdą byli najszybszą ośką w rajdzie. Drugiego dnia, znacznie powiększyli uzyskaną przewagę, wygrywając cztery z sześciu odcinków specjalnych i wjechali na metę usytuowaną na rynku w Mikołajkach, jako bezapelacyjni zwycięzcy klasyfikacji 2WD i klasy 5. oraz triumfatorzy piątej rundy Citroën Racing Trophy Polska, a to wszystko w rajdzie zaliczanym do Mistrzostw Europy! To wspaniały sukces tej młodej – startującej drugi sezon w programie i w Mistrzostwach Polski – załogi, której po wielu niepowodzeniach w tym roku, potrzebny był dobry rezultat. Na podium otrzymali zasłużone gratulacje, oraz czek na 4.000 Euro: ?Cieszę się, że wreszcie udało się bez problemów dojechać do mety i wygrać w ośce i pucharze citroëna. Od początku miałem frajdę z jazdy, głównie dzięki dobremu przygotowaniu samochodu. Mimo, że czasy pozwalały wygrywać kolejne oesy, to nasze tempo było raczej spokojne i cały czas starałem się zachowywać pewien margines bezpieczeństwa. Teraz kolej na poprawę wyników na asfalcie !? – powiedział po mecie Radek.

 

Bardzo ważne, ze względu na wyniki tegorocznej rywalizacji, było drugie miejsce Janka Chmielewskiego i Roberta Hundli. Dzięki 18 punktom zdobytym tutaj, zawodnicy z Małopolski zagwarantowali sobie zwycięstwo w klasyfikacji Citroën Racing Trophy Polska 2013, a dobre miejsce pozwoliło zgromadzić wystarczającą ilość punktów do zapewnienia sobie tytułów Mistrzów Polski, również w klasyfikacjach 2WD i klasy 5. Janek i Robert na mecie nie kryli radości i podkreślali, że ten sezon jest dla nich wyjątkowo szczęśliwy. Nawet podczas tego rajdu, dwukrotnie poważnie uszkodzili koło na wystających w koleinie kamieniach, ale nie spowodowało to żadnych konsekwencji.

 

Radek Typa, pilotowany przez Szymona Gospodarczyka, liczył na dobry występ w tej ważnej, domowej dla kierowcy imprezie. Plany zakładały walkę o pierwszą pozycję wśród aut napędzanych na jedną oś, ale efektem poróżowania po trasie, było trzecie miejsce w
CRTP oraz klasach 2WD i 5. Zarówno wynik, jak i czasy oesów, mimo że zapewniły najniższe miejsce na podium, nie były satysfakcjonujące dla tej załogi: ?Od początku ciężko mi było dogadać się z samochodem ? powiedział Radek – do tego doszły jakieś problemy z elektroniką, których chyba do końca nie udało się usunąć, ale bardzo się cieszymy, że jesteśmy na mecie i do tego na najniższym stopniu podium w kilku klasyfikacjach, wielu kierowców chciało by być na moim miejscu, więc weekend uważam za udany.?

 

Nie do końca szczęśliwie rajd ułożył się debiutantom – Filipowi Nivette i Łukaszowi Gołdzie. W ich samochodzie przestało działać zasilanie elektryczne i po mecie pierwszego odcinka załoga musiała wycofać się z rywalizacji pierwszego etapu. Drugiego dnia, po skorzystaniu z systemu SuperRally zawodnicy notowali czasy w okolicach trzeciego miejsca w ośce, jednak w efekcie kolejnej awarii, musieli definitywnie zakończyć jazdę i na pocieszenie pozostało im cenne doświadczenie zdobyte w DS3 R3.

 

Po raz pierwszy goszcząca w Polsce – zawodniczka z Antypodów – Molly Taylor, nie spodziewała się, że poziom rywalizacji w Polsce jest aż tak wysoki, a trasy tak trudne: ?Preferujemy suchą nawierzchnię, a trasa tutaj była bardzo mokra i wymagająca. Wasi kierowcy są bardzo szybcy i lepiej znają te szybkie odcinki, które są zupełnie inne niż w pozostałych rajdach klasyfikowanych do Mistrzostw Europy. Mogliśmy się tutaj wiele nauczyć.? Molly Taylor i Sebastian Marshall wjechali na metę, jako czwarta załoga Citroëna.

 

Po rewelacyjnym początku, kiedy Szymon Kornicki i Przemysław Bosek wygrali odcinek kwalifikacyjny i odnotowali drugie miejsce w ośce na pierwszym odcinku specjalnym, zostawiając w tyle pozostałe Citroëny, przyszedł słabszy moment, czego efektem było przewrócenie się na bok na trzeciej próbie. Zanim kibice postawili auto powrotem na koła, strata wynosiła ok. 2,5 minuty i marzenia o dobrym rezultacie nieco się oddaliły, aby ostatecznie zniknąć po uderzeniu w drzewo podczas pierwszego oesu drugiego dnia rajdu. Na szczęście załoga nie odniosła żadnych obrażeń.

 

Z rajdu musieli wycofać się także wymieniani przez prasę jako faworyci do zwycięstwa Robert Kubica i Maciej Baran. Podczas ostatniego, sobotniego odcinka specjalnego uderzyli w kamień leżący na skraju drogi i urwali przednie koło. Próbując dojechać do mety nabrali do wnętrza komory silnikowej sporą ilość piachu i błota, przez co układ chłodzenia stał się kompletnie nieskuteczny. Następstwem tego było przegrzanie silnika. Ponieważ przepisy zabraniają jego wymiany, załoga nie mogła kontynuować jazdy w niedzielę. Rajd wygrali Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran a dzięki zdobytym punktom, zapewnili sobie czwarty tytuł Mistrzów Polski w Klasyfikacji Generalnej.

 

Kolejna, ostatnia runda Citroën Racing Trophy Polska, odbędzie się w dniach 17-19 października, podczas 23. Rajdu Dolnośląskiego kiedy to rozegra się walka o drugie miejsce w klasyfikacji końcowej Citroën Racing Trophy Polska.

 

Źródło: informacja prasowa, Citroen  

 

Napisane przez Rafał Łakus

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ósme podwójne podium duetu Repsol Hondy

Silnik 1.5 dCi ? problemy, awarie, historia, eksploatacja