w

Spalinowe Porsche 718 wkrótce skończy swój żywot. Zarówno Cayman, jak i Boxster

Spalinowe Porsche 718
Spalinowe Porsche 718 wkrótce skończy swój żywot. Zarówno Cayman, jak i Boxster

Ostatnio pisaliśmy o tym, że pewne ograniczenia technologiczne szybciej wyeliminują z rynku aktualne generacje małych modeli niemieckiej marki.

Sprawa nie była w pełni jasna (i mogła mieć drugie dno), ale oficjalnie mówiło się o bezpieczeństwie w zakresie cyberprzestrzeni. Bez względu na powód, spalinowe Porsche 718 powoli kończy swoją historię, która nie będzie kontynuowana – przynajmniej nie w taki sam sposób.

Doniesienia na temat końca produkcji dotychczas oferowanego wcielenia były oczywiście kwestią czasu. Średni czas oferowania modelu to dziś około 8 lat i właśnie tyle mają Boxster i Cayman. Nic więc dziwnego, że nachodzi koniec ich warty. Jak podało Automobilwoche, ma to nastąpić już w 2025 roku.

Spalinowe Porsche 718 bez przyszłości

Producent już jakiś czas temu podjął decyzję o wycofaniu najmniejszych, sportowych maszyn w aktualnych wydaniach. Wydaje się, że decyzja zostanie utrzymana, choć nietrudno dojść do wniosku, że może być niekorzystna – szczególnie pod względem ekonomicznym.

Nie jest tajemnicą, że spalinowe Porsche 718 nie jest „budżetową” propozycją – mimo że stanowi pierwszy szczebel w drabinie produktowej niemieckiej marki. Krótko mówiąc, kupują je zamożni klienci. A ci raczej bez przekonania patrzą na samochodu elektryczne – tym bardziej takie, które mają dawać radość z jazdy.

Spalinowe Porsche 718
Porsche 718 Boxster

Może nie wypada używać zwrotu „kultowa”, ale 718-tka ma szansę, by zestarzeć się w wartościowy sposób. Jest lekka, świetnie wyważona i prowadzi się znakomicie. Co z tego, że potencjalni następcy będą mocniejsi, skoro mają otrzymać napęd na prąd? No właśnie, nic.

>Volkswagen zabierze Porsche pracownikom. Koniec z takimi służbówkami

Jakiś czas temu informowaliśmy o obawach akcjonariuszy Porsche, którzy sugerują większy nacisk na samochody z konwencjonalnymi układami napędowymi. Pojawia się także coraz silniejszy głos w Europie dotyczący rezygnacji z zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych od 2035 roku.

To wszystko sprawia, że producenci mają duży ból głowy. Przygotowanie nowej generacji trwa co najmniej kilkadziesiąt miesięcy, co eliminuje możliwość błyskawicznego reagowania na zmiany. Politycy znowu nie popisali się rozsądkiem, ale tak doświadczeni gracze, jak Porsche zawsze musza być gotowi na takie scenariusze.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nieoczywista wygrana Kubicy na Imoli

Nieoczywista wygrana Kubicy na Imoli. Pomogła kara dla rywali

Hyundai IONIQ 5

Czy Hyundai podrabiał wyniki sprzedaży modeli elektrycznych? Trwa śledztwo