Teoretycznie, aktualną generację tego modelu znamy już od zeszłego roku, ale fakty są takie, że do tej pory była oferowana jedynie z elektrycznymi układami napędowymi.
Jak widać na polskich ulicach, nie cieszą się one ogromnym wzięciem. I to nie dziwi. Wersje na prąd są mało przekonujące, szczególnie po uwzględnieniu kosztów nabycia. Brytyjska marka na szczęście nadrobiła zaległości i pokazała, jak wygląda spalinowe MINI Cooper 2025.
Jeżeli chodzi o stylistykę, to zmiany nie są wielkie, ale znaczące. W odróżnieniu od wariantów na prąd, konwencjonalne wersje dysponują grillem. Poza tym, zdobi je przeprojektowany zderzak. W efekcie, pas przedni prezentuje się doroślej.

Tył wygląda już bardzo podobnie. Dominują tu trójkątne lampy, które złączono czarną listwą z nazwą wersji silnikowej. Nad nią umieszczono logo producenta. Summa summarum, nowe MINI wygląda przyzwoicie, choć według niektórych to poprzednie prezentowało się lepiej. No cóż, kwestia gustu.
Wnętrze opiera się na najnowszym projekcie. To oznacza brak klasycznych zegarów. Zamiast nich zastosowano wyświetlacz head-up, którego wskazania pojawiają się na szybie. To pewnie tańsze rozwiązanie. Czy lepsze? Mamy wątpliwości.

Tuż przed oczami kierowcy zamontowano trójramienną kierownicę. Wydaje się, że uzupełniają ją fizyczne przyciski. Jeśli tak, to bardzo dobrze, bo te dotykowe nigdy nie są tak przyjazne w użytkowaniu.
Na centralnym miejscu znajduje się oczywiście okrągły ekran multimedialny, który osadzono w bardzo wąskiej ramce. To zdecydowanie najbardziej charakterystyczny element kokpitu. Opiera się na najnowszym systemie operacyjnym, który zapewnia mnogość funkcji i obsługę na dobrym poziomie.
>MINI Aceman, czyli kolejna elektryczna nowość
Kultowe MINI nigdy nie było praktyczne i raczej takie pozostanie. W kabinie wygospodarowano przestrzeń dla czterech osób. Drugi rząd jest oczywiście skromny pod względem przestrzeni – szczególnie wtedy, gdy z przodu usiądą wysocy użytkownicy.
Bagażnik? Jest, ale bez szału. W podstawowej konfiguracji pozwala zagospodarować 210 litrów wolnego miejsca. Mówiąc wprost, to naprawdę niewiele. Po złożeniu tylnej kanapy, możliwości przewozowe rosną do 725 litrów.
Spalinowe MINI Cooper 2025 – dwie wersje
Czas omówić kluczowe kwestie, czyli układy napędowe, jakimi dysponuje spalinowe MINI Cooper 2025. Podstawą jest wersja Cooper C, która posiada silnik znany choćby z BMW serii 1. To trzycylindrowa jednostka o pojemności 1,5 litra, która generuje 156 koni mechanicznych oraz 230 niutonometrów.
Podane wyżej wartości pozwalają osiągać 100 km/h w 7,7 sekundy, co wydaje się bardzo dobrym rezultatem. Jeżeli chodzi o zużycie paliwa, to producent obiecuje średnią wynoszącą około 6,5 litra. Nie ma więc powodu do narzekania.

Niektórych jednak nie zadowolą te liczby. Właśnie dlatego do oferty trafi także MINI Cooper S, który skrywa pod maską dwulitrową, doładowaną jednostkę benzynową. Jej potencjał to 204 konie mechaniczne i 300 niutonometrów.
Takie liczby pozwalają rozwijać setkę w 6,6 sekundy, co czyni zbliża ten model do klasy hot hatchów. Warto podkreślić, że średnie spalanie tego wariantu wynosi 6,7 litra – zgodnie z normami WLTP).
Spalinowe MINI Cooper zostało już wycenione w Niemczech. Cooper C startuje od 28 900 euro. Z kolei Cooper S to wydatek co najmniej 32 900 euro. Podane kwoty są oczywiście wartościami brutto.


