Sezon F1 2020 zagrożony? Kiedy można spodziewać się odpowiedzi? | NaMasce

Sezon F1 2020 zagrożony? Kiedy można spodziewać się odpowiedzi?

0

Stało się to, co musiało – Grand Prix Australii zostało odwołane. Nie każdy jest z tego powodu zadowolony, ale było to jak najbardziej słuszne rozwiązanie. Eksperci są jednak zgodni – decyzje powinny zostać podjęte zdecydowanie wcześniej, bo były ku temu przesłanki.

Koronawirus zaatakował oddalone od siebie kontynenty i rozprzestrzenia się w wyjątkowo szybkim tempie – drogą kropelkową. Już około 5 tysięcy osób poniosło śmierć i ta liczba z pewnością będzie rosnąć. Póki co nie ma skutecznej metody leczenia czy szczepionki. Chorych może więc uratować siła własnego organizmu, a zdrowych – prewencja i higiena. W świecie F1 bezpośredni kontakt fizyczny jest czymś nie do uniknięcia, dlatego ryzyko wystąpienia nowych przypadków (pierwszy miał miejsce w McLarenie) byłoby kwestią czasu.

Teraz już wiemy, że Bahrajn i Wietnam zostały przesunięte. Na kiedy? Nie podano oficjalnej daty, ale można przypuszczać, że przerwy wakacyjnej nie będzie. FIA mówi o wznowieniu startów na wiosnę i będzie to najprawdopodobniej Monako.

To jednak wstępne założenia, bo nikt tak naprawdę nie wie, jak szybko sytuacja zostanie opanowana. Państwa zamykają swoje granice i stosują nowe środki ostrożności, dlatego wiele zależy od naukowców pracujących nad lekami i procesami rekonwalescencji zarażonych.

Jednym z sugerowanych pomysłów jest przesunięcie nieodbytych planowo wyścigów na przyszły rok. To oczywiście budzi wątpliwości, bo kontrakty kierowców kończą mają konkretne daty. Aneksy mogą nie załatwiać sprawy. Może być również tak, że sezon okaże się po prostu uboższy w wyścigi – “los” zdecyduje, które się odbędą, a które tymczasowo znikną z kalendarza. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość i wierzyć, że uda się szybko zapanować nad sytuacją.

Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Skomentuj artykuł