w

Seria 3 potaniała o 26 000 zł. Chce zabrać klientów Audi A4 i ma ku temu predyspozycje

Nowa Seria 3 z pakietem M - profil
Nowa Seria 3 z pakietem M - profil, fot. BMW

Choć konwencjonalne wersje nadwoziowe w klasie średniej zaczynają należeć do rzadkości, marki premium wciąż je oferują. Akurat one mają powody do zadowolenia, bo popyt na takie konstrukcje jest większy, niż w przypadku produktów popularnych producentów. Dla niektórych jest to najtańszy sposób na podkreślenie statusu społecznego i radość z jazdy. Seria 3 wpisuje się w tę charakterystykę. I robi to dobrze.

Sprawdzona konstrukcja

Rewolucja tego, co działa znakomicie to zazwyczaj ambicja w złym kierunku. Bawarska firma zdaje sobie z tego sprawę, dlatego jej recepta w segmencie D jest od lata taka sama. Udoskonalają tę samą koncepcję od dekad, co jest doceniane zarówno przez doświadczonych użytkowników, jak i nowych nabywców.

Nie ma wątpliwości, że Seria 3 stanowi jeden z najpopularniejszych modeli klasy premium na Starym Kontynencie. Jej sukces wiąże się nie tylko z solidnością i renomą, ale też mnogością konfiguracji – i silnikowych, i nadwoziowych. Tych drugich jest teraz mniej, bo część przejęła „Czwórka„.

Nowa Seria 3 z pakietem M - przód
Nowe BMW 318i z pakietem M – przód, fot. BMW

Okazuje się, że w salonach niemieckiego producenta można kupić ten model za znacznie niższą kwotę, niż sugeruje oficjalny konfigurator. To zasługa promocji związanych z wyprzedażą rocznika. Krótko mówiąc, to dobry moment na zakup tego modelu.

Nawet podstawowa wersja niemieckiego samochodu może zadowolić wymagającego klienta. I nie chodzi jedynie o układ jezdny. Duże znaczenie ma także wyposażenie, które trudno nazywać ubogim. Wydaje się bogatsze, niż w Audi A5.

Seria 3 z podstawowym silnikiem

Bardzo dużą zaletą tego samochodu jest bazowa jednostka. Nie jest to trzycylindrowiec, tylko sprawdzone i bardzo kulturalne R4 o pojemności 2 litrów. Co prawda nie ma wielkiej mocy, ale dzięki „zdławieniu” wróży tańszą eksploatację.

Seria 3 z tym silnikiem pod maską oferuje 156 koni mechanicznych i 250 niutonometrów. Teoretycznie, może to być odpowiedź na Volkswagena Passata z konstrukcją 1.5 eTSI. Ten drugi jest znacznie przestronniejszy, ale prowadzi się gorzej i nie ma równie pożądanej renomy.

Nowa Seria 3 z pakietem M - tył
Nowe BMW 318i z pakietem M – tył, fot. BMW

Warto dodać, że standardem jest tu automat. To ośmiobiegowa przekładnia Steptronic. Podobnie, jak w Klasie C, podstawowa konfiguracja dysponuje napędem na tylną oś. Warto o tym pamiętać podczas porównywania do rywali.

Osiągi nie pozostawiają niczego do życzenia. Nowe BMW 318i przyspiesza do 100 km/h w 8,6 sekundy i rozpędza się do 223 km/h. Jak podaje producent, średnie spalanie w cyklu mieszanym WLTP wynosi 6,7 litra.

Ile kosztuje najtańsza Seria 3 na polskim rynku?

Warto zaznaczyć, że podana cena obejmuje rabat dealera, co nie oznacza, że nie można negocjować. Handlowcy zawsze mają dodatkowy margines, gdy trafi się nieco bardziej stanowczy klient. I warto z tego skorzystać.

Nowa Seria 3 z pakietem M - kokpit
Nowe BMW 318i z pakietem M – kokpit, fot. BMW

Aktualnie najtańsza Seria 3 stanowi wydatek 169 000 zł, co oznacza rabat wynoszący 26 000 zł. Kwota wydaje się akceptowalna, biorąc pod uwagę zarówno niemiecką, jak i szwedzką konkurencję. Wyposażenie takiego egzemplarza oddaje do dyspozycji m.in.:

  • cyfrowe zegary
  • biały lakier
  • łopatki do zmiany biegów
  • automatyczną klimatyzację
  • podgrzewane fotele
  • dotykowy ekran multimedialny
  • asystenta parkowania
  • wielofunkcyjną kierownicę
  • sportowy układ kierowniczy
  • pakiet sportowy M
  • 18-calowe felgi aluminiowe

To oznacza, że auto zostało uzupełnione kilkoma istotnymi opcjami. Dzięki temu wygląda znacznie lepiej. BMW Serii 3 to porządne auto dla wymagającego klienta, który nie potrzebuje inwestować w „Piątkę”. Prowadzi się znakomicie i dobrze wygląda.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Spory Jeep - kabina

Spory Jeep zaskakuje Toyotę. Za 113 600 zł oferuje 4 cylindry, hybrydę i skrzynię automatyczną

Usportowione kombi z Europy - kabina

Usportowione kombi z Europy zalega w salonie od 3 lat. Można je kupić o kilkadziesiąt tysięcy taniej