w

Range Rover 2022 oficjalnie. Ewolucja stylistyczna, rewolucja technologiczna

Range Rover 2022 oficjalnie. Ewolucja stylistyczna, rewolucja technologiczna

Fani brytyjskiej marki doczekali się kolejnej zmiany warty. Nowa generacja flagowego modelu została oficjalnie przedstawiona.

Oto Range Rover 2022 bez tajemnic. Samochód zmienił się pod względem designu, ale nie można mówić o rewolucji. Pas przedni to rozwinięcie dotychczasowej koncepcji. Reflektory mają podobny kształt, ale ich wypełnienia są nowe. To samo dotyczy grilla, który otrzymał nowe wypełnienie.

Range Rover 2022 - tył
Z tyłu zagościły nowe wąskie lampy

Bardzo ciekawie prezentuje się tył samochodu, gdzie znajdują się wąskie, ciemne lampy. Tworzą one kształt litery „U” razem z czarną listwą biegnącą przez całą szerokość klapy bagażnika. Na tej drugiej znajduje się również nazwa producenta.

Range Rover 2022 - przód
Przód przeszedł ewolucję

Warto dodać, że zmieniły się też wymiary samochodu. Range Rover 2022 ma 5052 milimetry długości. Wersja przedłużona, czyli LWB jest dłuższa o 200 milimetrów przy rozstawie osi większym o 75 milimetrów. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że samochód bazuje na platformie Land Rovera MLA-Flex umożliwiającej stosowanie napędów spalinowych, hybrydowych i elektrycznych. Nie ma jednak mowy o tym, by wszystkie były już teraz oferowane.

Range Rover 2022 – silniki i technologie

Samochód będzie dostępny z kilkoma zespołami napędowymi. Podstawą są wersje P360 i P400, skrywające trzylitrową jednostkę benzynową uzupełnioną generatorem prądu. Miękka hybryda w tej mocniejszej wersji oferuje 395 koni mechanicznych i 550 niutonometrów. Taki zestaw umożliwia osiąganie setki  5,8 sekundy.

W ofercie będzie też Range Rover P530, którego sercem jest 4,4-litrowy silnik oddający do dyspozycji 523 konie mechaniczne i 750 niutonometrów. Te pokaźne wartości pozwalają rozwijać setkę w 4,6 sekundy.

Range Rover 2022 - układ napędowy
Każda wersja silnikowa jest uzupełniona napędem na obie osie

Dla Europejczyków przygotowany jest także Range Rover z trzylitrowym dieslem dostępnym w trzech wariantach: D250 (249 koni mechanicznych) D300 (296 koni mechanicznych) oraz D350 (345 koni mechanicznych).

Hybrydy plug-in oraz wariant elektryczny też są w planach. Te pierwsze przyjmą oznaczenia P440e (434 konie mechaniczne) oraz P510e (507 koni mechanicznych) i będą zintegrowane z baterią o pojemności 31,8 kWh. Dzięki niej w trybie elektrycznym będzie można pokonać do 80 kilometrów. Wariant elektryczny ma pojawić się za około trzy lata.

Range Rover 2022 – wersje silnikowe:

  • P360 (miękka hybryda, 359 koni mechanicznych)
  • P400 (miękka hybryda, 395 koni mechanicznych)
  • P530 (benzyna, 523 konie mechaniczne)
  • D250 (diesel, 249 koni mechanicznych)
  • D300 (diesel, 298 koni mechanicznych)
  • D350 (diesel 345 koni mechanicznych)
  • P440e (hybryda plug-in, 434 konie mechaniczne)
  • P510e (hybryda plug-in, 507 koni mechanicznych)

Każda wersja występuje seryjnie z napędem na obie osie  blokadą tylnego dyferencjału. Sporym udogodnieniem jest tylna oś skrętna, którą po raz pierwszy zastosowano w tym modelu. Tylne koła mogą wychylać się o 7,3 stopnia, co oznacza łatwiejsze manewrowanie i sprawniejsze pokonywanie zakrętów.

Range Rover 2022 – wnętrze

W kabinie dzieje się naprawdę sporo. Jak można się domyślać, uległa ona cyfryzacji. Zegary przybrały formę wyświetlacza o przekątnej 13,7 cala. Można je personalizować w szerokim zakresie. Jeden z motywów to mapa na niemal całej powierzchni.

Range Rover 2022 - wnętrze
W kabinie są aż trzy ekrany

Tuż obok zagościł nowy ekran centralny, który wystaje poza obrys kokpitu. Wolelibyśmy, żeby został wkomponowany, ale rozumiemy, że taka jest dziś moda. Na tym nie koniec. Zastosowano też trzeci ekran na podłokietniku, który służy do obsługi multimediów. Co ważne, zastosowano też niezależny panel klimatyzacji. W oczy rzuca się również nowa dwuramienna kierownica z dotykowymi przyciskami.

Range Rover 2022 - tylne fotele
Z tyłu umieszczono trzeci ekran wbudowany w podłokietnik

Samochód najszybciej trafi na rynek brytyjski, gdzie ceny rozpoczynają się od 94 400 funtów. Polscy dealerzy pewnie zaczną dostarczać pierwsze sztuki do klientów w przyszłym roku.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Uszkodzenie bramownicy

Ograniczenie wysokości i nieostrożny kierowca auta dostawczego (wideo)

BMW M3 Competition xDrive vs RWD

Pojedynek dwóch BMW M3 Competition: xDrive kontra RWD (wideo)