Szwedzka marka oferowała i wciąż oferuje ciekawe samochody, ale tylko niektóre mogą uchodzić za unikatowe. Nie ma wątpliwości, że w tym doborowym towarzystwie znajduje się przedłużone Volvo S80, które może być gratką dla kolekcjonerów. Wbrew pozorom, nie jest bardzo drogie, dlatego może zainteresować większe grono kupców.
Przedłużone Volvo S80 – cóż to takiego?
Warto podkreślić, że nie jest to dzieło domorosłego tunera, tylko projekt oryginalny, który został stworzony przez firmę Nilsson. Celem było zapewnienie odpowiednich warunków kadrze kierowniczej, co wiązało się z gruntownymi przeróbkami nadwozia. Przedłużone Volvo S80 było więc regularnie wykorzystywane.
Niektórzy fani aut specjalistycznych mogą kojarzyć tego producenta, ponieważ ma w swoim portfolio liczne modyfikacje związane z budową karetek, radiowozów oraz innych pojazdów uprzywilejowanych.

Prezentowana limuzyna przyjęła nazwę Volvo Nilsson 300. Według oficjalnych informacji, powstało zaledwie 18 egzemplarzy takiej konfiguracji. Nie wiadomo, czy wszystkie przetrwały, co również wpływa na wartość.
Warto podkreślić, że to nie jest Volvo S80 L, czyli fabrycznie wydłużony model oferowany w Chinach. Różnice widać gołym okiem – Nilsson jest po prostu dłuższy i ma bardziej monumentalną sylwetkę. Mimo konserwatywnej stylistyki, trudno byłoby nie zwrócić na niego uwagi.
Kusząca konfiguracja
Szary lakier może nie prezentuje się widowiskowo i raczej stanowi dyskretną część całości, ale i tak od razu widać, że to nietypowo przedłużone Volvo S80. Największe różnice ujawnia profil samochodu, co jest oczywiste.
Nilsson 300 ma znacznie szerszy słupek B, który wyraźnie oddziela przednie drzwi od tylnych. Te drugie są dłuższe, co widać gołym okiem. To też zasługa rozstawu osi, który został przedłużony o 15 centymetrów, co oznacza, że jest dłuższe od aktualnie oferowanego S90. Dzięki temu, Dostęp do drugiego rzędu jest bardziej komfortowy dla VIP-ów.

We wnętrzu nie ma żadnych obaw o przestrzeń. Pasażerowie drugiego rzędu mogą wręcz wyprostować nogi i odbyć wygodną podróż na miękkiej kanapie. Aby zapewnić większy komfort, zastosowano tu dodatkowe podnóżki, ekrany w przednich zagłówkach, rolety, funkcje podgrzewania i chłodzenia czy gniazda ładowania.
Krótko mówiąc, jest tu naprawdę wyjątkowo, choć pod względem bajerów przedłużone Volvo S80 nie może równać się z najnowszymi limuzynami, które jeszcze bardziej rozpieszczają swoich podróżnych, szczególnie z tyłu.
Przedłużone Volvo S80 na sprzedaż
Samochód został wystawiony na sprzedaż poprzez Bilweb Auctions. Informacje zawarte w opisie potwierdzają, że przedłużone Volvo S80 doczekało się 16 egzemplarzy. Ten prezentowany nosi numer 2, czyli jest drugim z całej serii.

Niewątpliwie ważnym elementem całości jest układ napędowy. Sercem samochodu jest benzynowy silnik V8 o pojemności 4,4 litra, który został zbudowany przez Yamahę. Oddaje do dyspozycji 315 koni mechanicznych i 440 niutonometrów.
Jak można się domyślać, szwedzki sedan posiada automatyczną skrzynię biegów. Jej zadaniem jest przenoszenie mocy na obie osie. Dokładne osiągi nie zostały ujawnione, ale najpewniej można liczyć na setkę w około 7 sekund.
Ten konkretny egzemplarz legitymuje się przebiegiem 55 809 kilometrów i został utrzymany w znakomitym stanie. Co ważne, znajduje się w Szwecji, dlatego potencjalny transport nie będzie tak trudny, jak zza oceanu. Według specjalistów, przedłużone Volvo S80 może osiągnąć cenę 380 000 koron szwedzkich, co stanowi równowartość 144 400 złotych.


