w

Profanacja czy znak czasów? Elektryczny muscle car marki Dodge już w 2024 roku

Profanacja czy znak czasów? Elektryczny muscle car marki Dodge już w 2024 roku

Oburzanie się nie ma już sensu. Trendy motoryzacyjne są nieubłagane i coraz więcej firm będzie zmierzać w tym kierunku.

Grupa FCA utworzyła jeden wielki koncern z PSA. Stellantis, bo taką nosi nazwę, musi znaleźć pomysł na wiele marek, wśród których są także amerykańskie legendy. Wśród nich jest Dodge, którego reprezentantem będzie wkrótce elektryczny muscle car.

Brzmi nieprzekonująco, ale musimy przyzwyczaić się do takich połączeń, jeżeli chcemy zachować odrobinę radości z jazdy. Pozostaje mieć nadzieję, że projektanci odpowiedzialni za ten samochód zrobią wszystko, by zaszczepić w nim DNA producenta.

Pierwsza zapowiedź intryguje. W ostatnich kilkunastu sekundach niemal pięciominutowego materiału znajduje się fragment przedstawiający koncept, którego ostateczna forma zostanie zaprezentowana w 2024 roku i wejdzie do produkcji.

Pierwsza myśl? Dodge Challenger EV 2024 – model w stylu retro, nawiązujący do swojego protoplasty z lat 70. Charakterystyczny grill, szeroka maska i dym z przednich opon… To wszystko zwiastuje słuszne gabaryty i napęd na obie osie.

Póki co za wcześnie na ocenę sytuacji, ale my dajemy amerykańskiej marce kredyt zaufania.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dachowanie na autostradzie

Kierowca SUV-a wpadł w poślizg. Potem doszło do dachowania i przelotu nad barierkami (wideo)

Zniszczenie wyjątkowych samochodów w wyniku konfliktu małżeńskiego

Zdenerwowana żona to niebezpieczna żona. Po kłótni uszkodziła Ferrari i unikatowe Porsche