Rodzina, do której należy gromadka dzieci ma pewne ograniczenia związane z wyborem środka lokomocji. Jeśli ma to być jeden pojazd, to powinien być nie tylko wieloosobowy, ale też uwzględniający sporo bagaży. Prawdziwie rodzinny Opel spełnia te wymagania. Teraz można go dostać w świetnej cenie.
SUV nie ma sensu
Modne nadwozia z pewnością atrakcyjnie wyglądają i mogą nawet podkreślać status społeczny użytkownika. Niemniej jednak mają swoje ograniczenia – szczególnie te związane z przestronnością i praktycznością. Krótko mówiąc, obojętnie jakie kombi z tego samego segmentu oferuje zazwyczaj lepsze warunki podróżowania.
Prawdziwie rodzinny Opel to jednak zupełnie inna bajka – zarówno do tego pierwszego, jak i drugiego pojazdu. Powstał na bazie auta użytkowego, co zresztą zdradza jego ścięta sylwetka. Dzięki temu oferuje wszechstronną kubaturę kabiny, którą łatwo docenić.

To nowa Zafira, która jest czymś zupełnie innym, niż jej poprzednie wcielenie. Znacząco urosła i stała się vanem rywalizującym z Mercedesem Klasy V. To oznacza zdecydowanie wyższą ligę.
Możliwości konfiguracji tego samochodu są bardzo duże. Dotyczy to zarówno silników, jak i personalizacji wnętrza. Prezentowany wariant to wersja przedłużona, czyli XL, która ma osiem pełnoprawnych miejsc.
Należy podkreślić, że w dwóch tylnych rzędach znajdują się mocowania ISOFIX. Nawet jeśli na skrajnych siedziskach będą foteliki, to centralne części pozostaną w pełni użyteczne dla wyższych pasażerów.
Prawdziwie rodzinny Opel ze świetnym silnikiem
To model, który powstał w ramach koncernu Stellantis. Jego bliźniakiem jest Citroen Spacetourer. Pochodzenie przekłada się również na zastosowaną technologię napędową. Choć producent coraz śmielej promuje wariant elektryczny, wciąż można dostać silnik wysokoprężny.
I nie jest to byle jaka konstrukcja, tylko słynny diesel o pojemności 2 litrów, który w tym wydaniu wytwarza 177 koni mechanicznych i 400 niutonometrów. Taką samą jednostką dysponował na przykład Peugeot 508.

Prawdziwie rodzinny Opel posiada także ośmiobiegową przekładnię automatyczną, która zajmuje się przenoszeniem mocy na przednią oś. Choć gabaryty są naprawdę potężne, dynamika auta nie rozczarowuje.
Jak na ten segment, jest naprawdę całkiem nieźle. Nowa Zafira potrafi przyspieszać do 100 km/h w 10,4 sekundy i rozwija około 185 km/h prędkości maksymalnej. W warunkach rzeczywistych jest w stanie zużywać średnio 8 litrów na 100 kilometrów.
Ile kosztuje prawdziwie rodzinny Opel?
Nawet Volkswagen Touran wypada blado przy tym modelu. Wszystko za sprawą rozmiarów, których nie da się zastąpić. Jeśli ktoś ma piątkę lub szóstkę dzieci, to taki pojazd będzie zdecydowanie najlepszym wyborem.

Cenowo wypada naprawdę korzystnie. Prezentowana oferta dotyczy fabrycznie nowego egzemplarza, który został zarejestrowany, ale nie był użytkowany. Jest sprzedawany bezpośrednio przez dealera. Prawdziwie rodzinny Opel w tej konfiguracji, po uwzględnieniu wspomnianego rabatu (56 450 zł), stanowi wydatek 160 900 zł. Wyposażenie jest bogate i obejmuje m.in.:
- automatyczną klimatyzację
- dotykowy ekran multimedialny
- wielofunkcyjną kierownicę
- podgrzewane i elektrycznie regulowane lusterka
- wirtualne zegary
- przyciemniane szyby
- elektrycznie sterowane szyby
- drzwi przesuwne z obu stron
- reflektory LED
- 17-calowe felgi aluminiowe
- kamerę cofania
- przednie i tylne czujniki parkowania
- pakiet asystentów jazdy
Nowy Opel Zafira imponuje praktycznością. Z pewnością nie podkreśli statusu społecznego, ale za to odwdzięczy się znakomitymi walorami transportowymi. W takiej cenie może być o wiele większą alternatywą dla modniejszego, ale zdecydowanie mniej użytecznego Grandlanda. To model, który niczego nie udaje.


