Można mieć różne oczekiwania w związku z danym rodzajem samochodu, ale nietrudno dojść do wniosku, że ten model potrafi łączyć ogromną liczbę pożądanych funkcji i cech, co zbliża go do ideału.
Nie, nie ma w tym za grosz przesady. Nowe Porsche Panamera Turbo S E-Hybrid wykorzystuje elektryczność w najlepszy z możliwych sposobów. Chodzi oczywiście o podniesienie wydajności całego układu, a nie wyeliminowanie silnika spalinowego. I bardzo dobrze.
Zacznijmy jednak od tego, że topowe wydanie nie jest przesadnie zmienione pod względem wizualnym. Przerośnięty hatchback niemieckiej marki wciąż wygląda stosunkowo powściągliwie, choć muskularnie.

Jedynymi elementami zdradzającymi potencjał tego samochodu mogą być cztery końcówki układu wydechowego, pokaźny dyfuzor oraz oznaczenie na klapie bagażnika. Nie wszyscy jednak zwracają uwagę na takie szczegóły, dlatego można się zdziwić podczas próby dynamicznego startu.
Porsche Panamera Turbo S E-Hybrid
Najważniejszy jest tu układ napędowy, którego serce ma cztery litry pojemności. To podwójnie doładowane V8, które generuje 591 koni mechanicznych. Co istotne, wspiera je silnik elektryczny oferujący 187 koni mechanicznych. Potencjał systemowy tego układu to 771 koni mechanicznych, czyli o 81 więcej, niż w dotychczas sprzedawanym E-Hybrid.
Osiągi są naprawdę wybitne. Mimo że nie jest to sportowe coupe. Porsche Panamera Turbo S E-Hybrid rozpędza się do setki w zaledwie 2,8 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi natomiast 325 km/h, co również jest słuszną wartością.
>Spalinowe Porsche 718 wkrótce skończy swój żywot. Zarówno Cayman, jak i Boxster
Bardzo ważną wiadomością jest także zwiększenie akumulatora trakcyjnego do 25,9 kWh. Efekt jest taki, że zasięg w trybie elektrycznym wynosi około 80 kilometrów. A to dystans, który może być wystarczający dla bardzo wielu mieszkańców miast.
Warto dodać, że hybrydowa Panamera została udoskonalona także w innych aspektach. Ma ceramiczne hamulce, 21-calowe felgi, opcjonalny pakiet aerodynamiczny i opony Michelin przystosowane do tego modelu.
Biorąc pod uwagę moc i możliwości tego samochodu, nie ma wątpliwości, że będzie cieszył się dużym zainteresowaniem – także na polskim rynku. Sprzedaż Panamery była ostatnio nieco słabsza, ale taka wersja z pewnością pomoże poprawić wyniki.


