w

Pomogli w ucieczce byłemu prezesowi Nissana. Właśnie doczekali się wyroku

Pomogli w ucieczce byłemu prezesowi Nissana. Właśnie doczekali się wyroku

To była brawurowa akcja, która zwiodła ochronę, policję i służby dążące do zatrzymania Carlosa Ghosna.

Jak wielu doskonale wie, to były włodarz Nissana. Postać niezwykle kontrowersyjna – podejrzana o defraudację wielu milionów. Co ciekawe, pozostaje na wolności. Mężczyźni, którzy pomogli byłemu prezesowi w ucieczce właśnie usłyszeli wyroki, co oznacza, że mieli mniej szczęścia.

Jak scenariusz filmu akcji

Carlos Ghosn był trzykrotnie aresztowany. Ostatnim razem w 2019 roku. Wtedy też wpłacono za niego kaucję w wysokości 4,5 miliona dolarów, która umożliwiła mu swobodne poruszanie. Chwilę później mężczyzna pozwał jeszcze koncern za bezprawne zwolnienie go z zarządu.

Była to najpewniej próba ratowania wizerunku – jak można się domyślać, nieudana. Spodziewał się  konsekwencji za swoje poczynania, dlatego wynajął specjalistów, którzy pomogą mu w ucieczce. Byli nimi Taylorowie (ojciec i syn) oraz George-Antoine Zayek.

29 grudnia 2019 roku czterech mężczyzn wsiadło do pociągu zmierzającego do Osaki. Gdy dotarli na miejsce, jeden z Taylorów (młodszy) postanowił opuścić kraj. Drugi natomiast pomagał w załadowaniu Ghosna do pudła służącego do przewozu sprzętu audio.

Tym sposobem Zayek i Taylor przetransportowali Ghosna do Turcji – prywatnym odrzutowcem. Tam przesiedli się do innej maszyny i przemieścili się do Bejrutu. Była to bardzo przemyślana oraz precyzyjna akcja.

Sprawa Carlosa Ghosna
Ghosn został przetransportowany w pudle do przewozu sprzętu audio – z Japonii, przez Turcję, do Libanu

Ghosn przebywa aktualnie w Libanie, gdzie niewiele mu grozi. To państwo, które nie ma umowy o ekstradycję z Japonią, Francją czy Brazylią (właśnie z tymi krajami był związany). Potencjalne procesy sądowe mogą mieć tam znacznie bardziej łagodne skutki.

Kara za akcję

Tymczasem jego pomocnicy usłyszeli właśnie wyroki. Ich linią obrony było przyznanie się do winy i skrucha. Oznajmili, że otrzymane od Ghosna 1,3 miliona dolarów pozwoliły jedynie na pokrycie kosztów. Warto dodać, że przed sprawą mężczyźni zostali aresztowani w Stanach Zjednoczonych, a następnie wydani Japonii.

Sąd w Tokio nie zamierzał odpuszczać. Prokuratorzy oczekiwali kary bezwzględnego więzienia, a obrońcy starali się o wyroki w zawieszeniu. Ostatecznie, starszy Taylor otrzymał karę dwóch lat więzienia, a młodszy – roku i ośmiu miesięcy.

Sprawa Carlos Ghosna wciąż wzbudza kontrowersje. Nie wiadomo, ile pieniędzy udało mu się zachować. Można jednak przypuszczać, że nie jest bez grosza przy duszy. Jego życie będzie jednak kręciło się jedynie wokół Libanu, gdzie ma swoje korzenie.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nieudane wyprzedzanie motocyklisty

Szalone wyprzedzanie motocyklisty. Wjechał w wysepkę i zaliczył poważną glebę (wideo)

Zagapienie i kolizja na skrzyżowaniu

Typowe zagapienie w mieście. Kolizja na skrzyżowaniu (wideo)