w

Pijany wracał z wesela. Skończył jazdę na polu

Jazda na podwójnym gazie
Pijany wracał z wesela. Skończył jazdę na polu

Ta historia wydarzyła się 5 czerwca 2022 roku w miejscowości Mokre. Poprzedziła ją zakrapiana impreza.

Nie od dziś wiadomo, że na polskich drogach jest bardzo wielu nieodpowiedzialnych kierowców, którzy lekceważą wszelkie przepisy ruchu drogowego. Oto bohater, który pijany wracał z wesela. Teraz czekają go przykre konsekwencje.

Świadek dostrzegł niepokojące zachowanie pewnego uczestnika ruchu. Użytkownik starej Fabii miał problem, by utrzymać się na odpowiednim pasie. Do tego „zgubił” po drodze kurtkę. Gdy zaczął jeździć po krawężnikach było już jasne, że może być pod wpływem alkoholu.

Pijany wracał z wesela

Kierowca jadący za nim nie interweniował na własną rękę, by nie prowokować jeszcze bardziej niebezpiecznej sytuacji. Od razu zadzwonił jednak na policję, by ta jak najszybciej przysłała swój patrol.

W końcu dotarł do skrzyżowania, którego najpewniej nie dostrzegł. Przeciął je i wjechał na pole znajdujące się po przeciwnej stronie jezdni. Jak można się domyślać, próbował wyjechać, ale czeskie kombi nie jest SUV-em z napędem na obie osie, dlatego nie było na to szans. Warto dodać, że mężczyzna uszkodził także ogrodzenie. Wtedy też zainterweniowali świadkowie, by mężczyzna nie oddalił się na pieszo.

Pijany wracał z wesela
Nagrywający jechał cały czas za pijanym kierowcą. Gdy ten wjechał na pole, mógł zainterweniować z drugim świadkiem

Policjanci zatrzymali go i ustalili przebieg historii. Mężczyzna wracał z imprezy weselnej, co wiązało się ze spożyciem dużej dawki alkoholu. Stracił uprawnienia i oczekuje na sprawę w sądzie, gdzie możne dostać grzywnę sięgającą kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Szczęście w nieszczęściu, że nie zrobił nikomu krzywdy. Równie realne było to, że mógł wjechać w grupę rowerzystów, pieszych albo innego kierowcę. Nie było jednak dużego ruchu, co nie zmienia faktu, że cały czas istniało takie ryzyko.

Warto tu również zwrócić uwagę na zachowanie weselników. Trudno uwierzyć, że nikt nie dostrzegł pijanego mężczyzny siadającego za kierownicę. W takich sytuacjach nie można być obojętnym. Należy zainterweniować, a w razie niepowodzenia zadzwonić po odpowiednie służby. Konieczne jest zrobienie wszystkiego zgodnego z prawem, co może zapobiec potencjalnej tragedii na drodze.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Śmiertelny wypadek w Oleśnicy

Pijany policjant sprawcą śmiertelnego wypadku. „Nie założy już munduru”

Podwyżki na stacjach

Orlen przygotowany na podwyżki. Pylony cenowe już mają miejsce…