w

Pierwsza konfiskata auta pijanemu kierowcy? 46-latek miał 3,2 promila

Konfiskata samochodu nietrzeźwemu kierowcy
Pierwsza konfiskata auta pijanemu kierowcy? 46-latek miał 3,2 promila

Zaostrzone przepisy dotyczące prowadzenia w stanie nietrzeźwości właśnie weszły w życie. I są już tego pierwsze efekty.

Od 14 marca 2024 roku obowiązują nowe zasady postępowania z osobami prowadzącymi „na podwójnym gazie”. Dotkliwie przekonał się o tym dotychczasowy użytkownik Volvo V40. To może być pierwsza konfiskata auta pijanemu kierowcy.

Do zdarzenia doszło w Krotoszynie na jednej z ulic w pobliżu centrum. Policjant patrolujący okolice zauważył użytkownika szwedzkiego samochodu, który nie utrzymywał właściwego toru jazdy. Było widać, że prowadzi bardzo niepewnie.

Podejrzany kierowca został zatrzymany do kontroli. Gdy policjant podszedł do okna jego auta, nie było już żadnych złudzeń. Szybko okazało się, że mężczyzna jest pod dużym wpływem alkoholu. Już spotkały go pierwsze konsekwencje. A to nie koniec.

Pierwsza konfiskata auta pijanemu kierowcy?

Za kierownicą Volvo znajdował się 46-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego. Okazało się, że mężczyzna ma aż 3,2 promila alkoholu w organizmie. Nic więc dziwnego, że nie radził sobie z prowadzeniem pojazdu.

Jak wynika z oficjalnego komunikatu, funkcjonariusze zabezpieczyli jego samochód, który został przetransportowany lawetą na parking policyjny. Główny bohater tej historii stracił swoje prawo jazdy – każdą z posiadanych kategorii. Skutki jego lekkomyślnego zachowania są jednak znacznie większe.

Pierwsza konfiskata auta pijanemu kierowcy
Pijanemu kierowcy grozi utrata samochodu, grzywna i dwa lata pozbawienia wolności, zdjęcie: Komenda Powiatowa Policji w Krotoszynie

Jako że od dziś obowiązują nowe przepisy, może to być pierwsza konfiskata auta pijanemu kierowcy, co w tym przypadku oznaczałoby stratę nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. To jednak nie wszystko.

Policjanci skierowali wniosek do sądu, który zdecyduje o dalszych losach 46-latka z powiatu krotoszyńskiego. Za prowadzenie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu aż dwa lata pozbawienia wolności. Oczywiście wiele zależy od okoliczności. Jeśli kartoteka mężczyzna była „czysta”, to raczej uniknie odsiadki i otrzyma karę w zawieszeniu.

Prawo w trakcie aktualizacji

Część przepisów weszła w życie, ale wciąć brakuje norm prawnych, które umożliwiałyby legalne nakładanie takich kar. Jak wynika z wypowiedzi Ministra Sprawiedliwości, Adama Bodnara, resort pracuje nad zapisami dotyczącymi konfiskaty pojazdów.

Sytuacja prawna ma się wyklarować w drugiej połowie bieżącego roku. Według wstępnych zapowiedzi, przepisy dotyczące przepadku pojazdów będą złagodzone – na tym etapie nie wiadomo w jak dużym stopniu.

>Ten luksusowy radiowóz ma 540 KM. A policja ma rozmach

Nieoficjalnie mówi się o zdjęciu obligatoryjności. Mówiąc prościej, w przypadku zaistnienia okoliczności łagodzących, sąd nie będzie musiał przejmować majątku sprawcy. Konfiskata samochodu pijanemu kierowcy będzie więc uzależniona od konkretnego przypadku i decyzji sędziego.

46-latek z Krotoszyna nie może być jednak pewny uniknięcia najpoważniejszych strat. W najgorszym przypadku oprócz utraty majątku czeka go kara pozbawienia wolności. Czy takie przepisy skłonią kierowców do rezygnacji z jazdy pod wpływem alkoholu? Pozostaje mieć nadzieję, że tak.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Volkswagen ID UNYX

Uwaga! To nie jest CUPRA. Tak wygląda Volkswagen ID UNYX

BYD e2 Honor Edition

Ten kompakt na prąd kosztuje mniej, niż Kia Picanto w Polsce. To szokujące