Moda na retro w branży motoryzacyjnej trwa od dekady, ale dopiero teraz nabiera znaczącego rozpędu. Można ją dostrzec w większości marek.
Współczesne BMW Isetta jest tego kolejnym przykładem. I od razu warto zaznaczyć, że nie jest to projekt stworzony przez bawarskiego producenta. Odpowiada za niego firma Micro Mobility pochodząca ze Szwajcarii.
Niektórych z pewnością zaskoczy, że Microlino (taką nosi nazwę) jest w Europie od kilku lat. Można go dostać na niektórych zachodnich rynkach. To niewielki pojazd, który pozwala prowadzić już czternastolatkom – w wybranych krajach, rzecz jasna.

Niewielu fanów motoryzacji w tym wieku chciałoby jednak jeździć taką zabawką. Dużo bardziej adekwatną grupą docelową są jednak seniorzy, dla których taki pojazd jest nie tylko wygodnym źródłem transportu, ale też ciekawą interpretacją historii.
Osiągi tego wynalazku nie są oczywiście wybitne, co ma związek z ograniczeniami wynikającymi z przepisów. Aby samochód spełniał homologację L6e (taką jak Citroen Ami i Fiat Topolino), jego maksymalna szybkość jest ograniczona do 40 km/h. Istnieje jednak możliwość kupna mocniejszej wersji.
Współczesne BMW Istetta to elektryk
Wariant ze słabszym, 12-konnym silnikiem pozwala rozpędzać się do prędkości motoroweru. Z kolei ten mocniejszy, 17-konny umożliwia osiąganie 90 km/h, co jest już znacznie wyższą wartością pozwalającą spokojnie pojechać za miasto.
Współczesne BMW Isetta wygląda jak bawarski model sprzed kilku dekad. Sylwetka jest bardzo zbliżona, choć ma nieco atrakcyjniejsze uzupełnienia i bardziej opływowe kształty. Co ważne, karoserię można konfigurować stylistycznie.

Wnętrze, jak przystało na taki model, jest spartańskie, ale i tak o niebo bardziej innowacyjne, niż w protoplaście. Świadczą o tym choćby cyfrowe wskaźniki. Przed nimi zamontowano bardzo prostą kierownicę, którą pozbawiono jakichkolwiek przycisków.
>Nowy SUV Retro wjechał do Polski. Jego stylistyka zaskakuje
Co ciekawe, selektor kierunku jazdy osadzono na panelu bocznym. I nie jest to niedoróbka ergonomiczna tylko logiczny zabieg wynikający z nietypowej konstrukcji. Mówiąc jaśniej. jedyne drzwi to te centralne. Wchodzi się zatem przez pas przedni.

Nabywcy mają do wyboru dwa akumulatory. Ten słabszy ma 5,5 kWh pojemności i pozwala pokonać około 100 kilometrów. Większy oferuje 11 kWh, co przekłada się na 180 kilometrów zasięgu. Microlino w wersji ze standardową homologacją (dla posiadaczy normalnego prawa jazdy) oferuje także akumulator 15 kWh, który umożliwia przejechanie 228 kilometrów.
Ile kosztuje współczesne BMW Isetta w takim wydaniu? Jego ceny startują od 16 490 franków szwajcarskich. Krótko mówiąc, tanio nie jest. Za tyle można mieć choćby Hyundaia i10 z mocniejszym silnikiem i lepszym wyposażeniem.


