Prezentowany model z Dalekiego Wschodu cieszy się sporym wzięciem na polskim rynku. Oprócz modnego nadwozia oferuje sprawdzone technologie i ekonomiczny układ napędowy. Oszczędny SUV z Korei za 80 500 zł charakteryzuje się również wystarczającym poziomem praktyczności. Jego cena sugeruje, że jest także tańszy od większości konkurentów.
Moda i pragmatyzm
Azjatycki producent chce tym modelem udowodnić, że stworzenie atrakcyjnego, oryginalnego nadwozia nie wymusza od razu stosowania skomplikowanych rozwiązań. Połączenie odważnej sylwetki z prostym napędem to bardzo pożądana mieszanka, która podoba się sporej liczbie lokalnych klientów.
Oszczędny SUV z Korei za 80 500 zł posiada wszystko, co konieczne do sprawnej jazdy w różnych warunkach. Jest stosunkowo lekki, dlatego nie wymaga stosowania ciężkiego silnika. Może być dobrą alternatywą dla europejskiej konkurencji.

Ostatnio przeszedł lifting, ale nie był on znaczący. To oznacza, że Hyundai Bayon, bo o nim mowa, zachował swoją tożsamość stylistyczną i pozostaje znacznie ciekawszy w tej kategorii, aniżeli SEAT Arona czy Toyota Yaris Cross.
Wskazani rywale sugerują, że należy do segmentu B. Potwierdzają to wymiary prezentowanego samochodu. Ma 4180 milimetrów długości, 1775 milimetrów szerokości i 1490 milimetrów wysokości (bez relingów). Jego rozstaw osi sięga 2580 milimetrów.
Oszczędny SUV z Korei za 80 500 zł ma doładowany silnik
Niektórzy uznają, że nie jest to właściwe źródło napędu ze względu na dodatkowy osprzęt, który wymaga dodatkowych kosztów serwisowych po pokonaniu znaczącego przebiegu. Dla nich jednak przygotowano 79-konną konstrukcję 1.2 MPI, czyli wolnossącą. Jej cena jest zbliżona.
Prezentowana konfiguracja posiada jednostkę 1.0 T-GDI wyposażoną w turbosprężarkę. Inżynierowie nie zastosowali tu żadnej dodatkowej instalacji elektrycznej, co oznacza brak hybrydy. Potencjał tego silnika to 100 koni mechanicznych i 172 niutonometry.

Nie są to wielkie wartości, ale pamiętajmy, że oszczędny SUV z Korei za 80 500 zł waży zaledwie 1095 kilogramów. To oznacza, że podana moc jest w zupełności wystarczająca, tym bardziej że auto ma raczej miejskie przeznaczenie.
Kolejna ważna informacja dotyczy skrzyni biegów. Ma sześć przełożeń, co pozwala zachować stosunkowo niskie obroty przy prędkościach autostradowych. Jak łatwo się domyślić, nowy Hyundai Bayon, bez względu na wersję, dysponuje przednim napędem.
Dynamika koreańskiego SUV-a stoi na akceptowalnym poziomie. Rozpędzanie do 100 km/h zajmuje 11,3 sekundy. Z kolei prędkość maksymalna wynosi 179 km/h. Natomiast średnie spalanie w cyklu mieszanym WLTP to 5,7 litra, czyli niewiele.
Jakie wyposażenie ma oszczędny SUV z Korei za 80 500 zł?
Wspomniany napęd jest ważnym argumentem przemawiającym za kupnem tego samochodu. Niemniej jednak duże znaczenie ma również konfiguracja, która wydaje się całkiem przyzwoita, pomimo stosunkowo niskiej ceny.

To oferta dealera, która dotyczy nowej sztuki z rocznika 2025. Oszczędny SUV z Korei za 80 500 zł posiada wyposażenie o nazwie Modern (drugi poziom) wzbogacone pakietem Comfort. To oznacza, że opisywany egzemplarz posiada m.in.:
- podgrzewane fotele
- podgrzewaną kierownicę
- cyfrowe wskaźniki
- wielofunkcyjną kierownicę
- regulowany podłokietnik z przodu
- port USB w drugim rzędzie
- światła LED do jazdy dziennej
- 16-calowe felgi aluminiowe
- klimatyzację
- elektrycznie sterowane szyby (przednie i tylne)
- tempomat
- dotykowy ekran multimedialny (10,25 cala)
- centralny zamek
Dzięki takiej liście, nowy Bayon może konkurować nawet ze Skodą Kamiq, która uchodzi za pragmatyczny wybór w tej klasie. Jest odważniejszy stylistycznie, a przy tym zachowuje ekonomiczny charakter.
Dla potencjalnych klientów ważne mogą być także warunki gwarancyjne koreańskiego producenta. Pięć lat bez limitu kilometrów robi wrażenie. Większość konkurentów nie oferuje takiej ochrony posprzedażowej, o czym warto pamiętać.


