w ,

Opel Astra Sedan 1,6 Turbo Executive – czterodrzwiowy i stylowy

?Kompaktowy sedan? Nie, dziękuję?? ? takie myśli krążą w głowach większości Europejczyków. Auta tego typu nigdy nie były zbyt praktyczne, a tym bardziej ładne. Właśnie dlatego klienci decydują się częściej na hatchbacki. Jest jednak kilka wyjątków, które łamią ten nie do końca dzisiejszy stereotyp. Przykład? Czterodrzwiowa Astra, która właśnie trafiła do naszej redakcji. Zapraszamy na test bogatej wersji z benzynowym silnikiem pod maską!

 

Karoseria
Na czym polega jej wyjątkowość? Przede wszystkim na atrakcyjnej sylwetce. Przyznam szczerze, że ten wariant nadwoziowy podoba mi się najbardziej. Linia niemieckiego sedana przypomina bowiem popularne ostatnio czterodrzwiowe ?coupe?. Dzięki temu auto wygląda dynamicznie, elegancko i bardzo nowocześnie. Przednia część karoserii to klasyczna Astra. Z tyłu jednak robi się znacznie ciekawiej: mocno pochylona szyba, delikatny spojler na klapie i lampy o ciekawym kształcie. Wygląda to naprawdę dobrze!

 

Wnętrze
Kokpit jest taki jak w każdej Astrze ? prezentuje się nowocześnie, jednakże przyciski na konsoli centralnej zostały umieszczone zbyt blisko siebie. Na pochwałę zasługują czytelne zegary, dobre materiały i świetnie leżąca w dłoniach kierownica. Przyjemnym dla oka akcentem są natomiast srebrne i szare wstawki, które dodają kabinie nieco elegancji.

 

Z przodu siedzi się naprawdę wygodnie. Fotele są duże, dobrze podtrzymują ciało i mają spory zakres regulacji. Należy dodać, że zostały w całości obite skórą. Praktycznym dodatkiem jest wysuwana część siedziska, dzięki której nogi wyższych kierowców nie będą ?wisieć?. Z tyłu nie ma tak dużo miejsca. Opadająca linia dachu sprawia, że osoby przekraczające 180 cm wzrostu nie będą miały nad głowami zbyt wiele przestrzeni. Trzeba jednak pamiętać, że to wciąż przedstawiciel segmentu C. Na tylnej kanapie najwygodniej będzie więc dwójce.

 

Jak to w sedanach bywa, bagażnik jest duży, ale przez niewielki otwór załadunku ? mało praktyczny. W tym przypadku nie jest inaczej ? 460 litrów to dobry wynik, ale należy zapomnieć o przewozie większych przedmiotów. Wadą są także wnikające do środka zawiasy.

 

Technologia
Sercem testowanego egzemplarza jest doładowany silnik benzynowy o pojemności 1,6 litra. Generuje 180 KM i 230 Nm. Moc przekazywana jest na przednią oś za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni automatycznej. Ten zestaw pozwala na przyspieszenie do pierwszej setki w 9,2 sekundy i osiągnięcie 213 km/h. Całkiem nieźle. Ma to jednak odbicie na? apetycie. Średnie spalanie z testu wyniosło 9 litrów. To prawie o 2 litry więcej niż podaje producent, ale muszę zaznaczyć, że podczas testu nie starałem się być przesadnie oszczędny? Jak to mówią: ?Turbo żyje, turbo pije?. I ta dość prosta, ale wymowna teoria pasuje tutaj idealnie.

 

Wrażenia z jazdy
Lubię Astrę za to, że zachowuje się bardzo przewidywalnie. Układ kierowniczy jest precyzyjny, a zawieszenie świetnie zestrojone, dzięki czemu auto nie przechyla się na boki. Mimo iż tył jest lekki, gwałtowne manewry nie wywołują jego ?ucieczki?. Kompaktowy sedan z Gliwic potrafi więc dać sporo frajdy z jazdy.

 

Automat to już inna historia? Silnik ma potencjał, ale skutecznie tłumi go skrzynia: gaz w podłogę i? długo, długo nic. Redukcja trwa naprawdę sporo czasu. Ponadto bieg ?znaleziony? przez przekładnię nie zawsze wydaje się być odpowiedni do sytuacji. Przez to podczas wyprzedzania ciężarówki z naczepą należy wcisnąć prawy pedał znacznie wcześniej przed wykonaniem manewru. Sytuację poprawia nieco tryb Sport, ale wtedy silnik trzymany jest w wyższym zakresie obrotów, co oczywiście wpływa negatywnie na spalanie i warunki akustyczne.

 

Sporym plusem jest natomiast wysoki komfort jazdy. Wszelkiego rodzaju nierówności, nawet te poprzeczne, nie wyprowadzają samochodu z równowagi. Pochwalić należy również ?kulturę? zawieszenia, ponieważ jego praca nie jest słyszalna w kabinie.

 

Czterodrzwiowa Astra czuje się dobrze i w trasie, i w mieście. Przy prędkościach autostradowych nie odczuwa się żadnych niedostatków mocy. Przydałoby się jedynie nieco lepsze wyciszenie kabiny. Natomiast na zatłoczonych parkingach manewrowanie tym kompaktowym sedanem nie sprawia nawet najmniejszych problemów. Auto jest zwrotne, widoczność niezła, a gabaryty stosunkowo skromne. Oczywiście kufer nieco odstaje, jednakże czujniki parkowania skutecznie ratują kierowcę przed uszkodzeniem tyłu.

 

Okiem przedsiębiorcy
Astrę Sedan w tym wariancie można nabyć już za? 93 250 zł. Kilka dodatków może podnieść cenę do ponad 100 tysięcy. Okazja roku? Raczej nie. Na taki zestaw zdecydują się jednak klienci indywidualni szukający elegancji i komfortu w niewielkim (gabarytowo) wydaniu. Przedsiębiorcy preferują praktyczne kombi lub hatchbacki i właśnie po nie sięgają w salonach Opla.

 

W ofercie finansowej niemieckiego producenta jest oczywiście kredyt przygotowany przy współpracy z Getin Bank. Każdy przypadek dostosowywany jest indywidualnie. Dla przedsiębiorców stworzono natomiast leasing ? nawet do 84 miesięcy, z opłatą wstępną do 1 do 50% i ratami równymi, degresywnymi lub sezonowymi.

 

Podsumowanie
Czterodrzwiowy Opel Astra wygląda świetnie i tak samo się prowadzi. Czy silnik 1,6 turbo jest jednak dobrym źródłem napędu? Owszem, lecz zdecydowanie lepiej pasuje do niego manualna skrzynia biegów i właśnie taką polecam. Automat spodoba się jedynie kierowcom o wyjątkowo spokojnym usposobieniu.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

Napisane przez Rafał Łakus

2 komentarze

Dodaj odpowiedź
  1. Szanowny Panie Autorze. Ten “kompaktowy sedan z Niemiec” jest produkowany w Gliwicach. Chyba, że woli Pan nazwę Gleiwitz i porządki sprzed 1939 roku…

    • Dziękuję za uważne przeczytanie testu. Szczerze mówiąc(czyt. pisząc) miało być “z Gliwic”, ale czasem człowiek się wyłącza na chwilę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

BMW i Toyota pracują nad wspólnym modelem

Koniec Gumperta