Na europejskich drogach można spotkać zamaskowane egzemplarze nowej generacji kompaktowego SUV-a z Wolfsburga.
Nowy Volkswagen Tiguan jest więc już bardzo bliski debiutu. Producent postanowił kilka dni temu rozgrzać atmosferę i pokazał grafiki oklejonego egzemplarza. Mimo że zostały one szeroko zastosowane, nietrudno było dostrzec kluczowe elementy karoserii.
Niezależny grafik postanowił więc wykonać na tej bazie własny projekt. Wydaje się, że jest bardzo bliski oryginału. O tym jednak przekonamy się w najbliższych miesiącach, kiedy nastąpi oficjalna premiera trzeciej generacji tego samochodu.
Nowy Volkswagen Tiguan – grafiki niezależne
Pas przedni zdobią reflektory, które nawiązują do elektrycznych crossoverów niemieckiej marki. Mają one łagodne kształty i ciemne wypełnienia. Sąsiadują z nimi listwy LED, które są zgrabniej wkomponowane w czarne blendy biegnące aż do centralnego logo producenta. Niżej wkomponowano zderzak z czarnym wlotem.
>Volkswagen Touareg 2024 (facelift). Diesel utrzymał się w ofercie
Profil ujawnia lekko zwężające się przeszklenia boczne, trzy wyraźne przetłoczenia oraz opadającą linię dachu. Z kolei tylną część karoserii zdobią lampy zachodzące na klapę bagażnika. Tu również znajdziemy wąskie listwy LED na czarnej blendzie, które dodają nowoczesności i elegancji.

Niezależny grafik nie zdecydował się na wkomponowanie czarnych osłon na progach. Niewykluczone jednak, że oryginał będzie je posiadał. Najlepiej byłoby, aby to drzwi były zabezpieczone i zachodziły na progi – by nie brudzić sobie spodni podczas wysiadania.
Nie jest tajemnicą, że nowy Volkswagen Tiguan bazuje na platformie MQB Evo. Będzie też nieco większy od poprzednika. Zgodnie z zapowiedziami, ma mieć 4551 milimetrów długości, co oznacza, że urósł o 32 milimetry. To wszystko przy rozstawie osi wynoszącym 2681 milimetrów.


