w

Nowy T-Roc już tanieje. Za 114 900 zł ma silnik 1.5 eTSI i DSG, dlatego zagraża MG HS

Nowy T-Roc - zegary
Nowy T-Roc - zegary, fot. Volkswagen

Kupno chińskiego samochodu jest uzasadniane ceną i dobrym wyposażeniem. Podejście może jednak ulegnąć zmianie, gdy europejski producent zaoferuje atrakcyjny produkt za podobne pieniądze. I taki właśnie jest nowy T-Roc. Jego debiutująca generacja doczekała się pierwszej wyprzedaży rocznika. Klienci mogą na tym skorzystać.

Nowocześniejsza forma

Producent z Wolfsburga uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie rozwinięcie koncepcji tego modelu w taki sposób, by nie tylko wyglądała lepiej, ale też oferowała dojrzalszy charakter. Krótko mówiąc, nie chodzi o zadowolenie klientów, którzy już nie chcą Golfa. Teraz ma być mniejszą, acz realną alternatywą dla Tiguana.

Nowy T-Roc rzeczywiście przypomina blisko spokrewnionego kompaktowego SUV-a, ale wciąż jest od niego wyraźnie mniejszy. Na jego korzyść przemawia zgrabniejsze nadwozie, które może się podobać. nie jest może awangardowe, ale wydaje się elegantsze, niż w Hyundaiu Kona.

Nowy T-Roc - tył
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Life – tył, fot. Volkswagen

Stylistyka jest ważna, ale raczej trudno nazywać ją kluczową – przynajmniej na kolejnych etapach poznawczych. Liczy się odpowiednia technologia i takie też układy napędowe. W tych kategoriach raczej nie ma rozczarowania.

Niemcy nie chcieli tworzyć nowych trendów, tylko wykorzystać te aktualne. I jest to słuszne podejście. W porównaniu do poprzednika jest znacznie bardziej zaawansowanie, ale trzeba uczciwie przyznać, że pierwsze wydanie oferowało wyższy poziom ergonomii.

Nowy T-Roc z miękkimi hybrydami

Podejrzewamy, że gama jednostek w tym modelu zostanie powiększona, choć raczej nie jakoś znacząco. Kluczem jest znalezienie ekonomicznego kompromisu, który pozwoli sprostać największej grupie klientów. Warianty specjalne mogą nie ujrzeć światła dziennego, choć jeszcze nie podjęto ostatecznej decyzji. Pamiętajmy, że przemysł motoryzacyjny jest dziś na „rozdrożu”, dlatego sytuacja wydaje się dynamiczna.

Nowy T-Roc jest teraz dostępny w dwóch wydaniach. Oba oferują układy miękkiej hybrydy, co oznacza obecność instalacji 48-woltowych. Silnik też jest taki sam. To czterocylindrowa, doładowana jednostka benzynowa 1.5 eTSI.

Nowy T-Roc - przód
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Life – przód, fot. Volkswagen

Jej podstawowe wydanie generuje 116 koni mechanicznych, co przekłada się na wystarczające osiągi. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 10,6 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 196 km/h. Średnie zużycie w cyklu mieszanym WLTP to 5,5 litra. Standardem jest siedmiobiegowy automat.

To samo dotyczy również wydania 150-konnego, które nie występuje z manualem. Nie ma także napędu 4Motion. Dynamika jest jednak lepsza. Sprint do 100 km/h zajmuje 8,9 sekundy, a rozpędzanie kończy się przy 212 km/h. Obiecywane zużycie paliwa to 5,6 litra w cyklu mieszanym WLTP.

Co oferuje nowy T-Roc za 114 900 zł?

Nie jest to kwota, którą można znaleźć w regularnym cenniku. To oferta z polskiego rynku, która obejmuje rabat dealerski. Biorąc pod uwagę wzrastającą konkurencję z Chin, można założyć, że handlowcy mają jeszcze margines dający możliwość dodatkowych negocjacji.

Nowy T-Roc - kokpit
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Life – kokpit, fot. Volkswagen

Nowy T-Roc za 114 900 zł oferuje wspomniany, 116-konny silnik w układzie mHEV z automatem. Wyposażenie? Drugi poziom. To wersja Life, która jest lepiej skonfigurowana, niż może się wydawać. Obejmuje m.in.:

  • wirtualne zegary (8 cali)
  • elektrycznie regulowane szyby w obu rzędach
  • ekran multimedialny (12,9 cala)
  • automatyczną klimatyzację
  • elektrycznie regulowane lusterka boczne
  • 6 głośników
  • wielofunkcyjną kierownicę
  • reflektory LED

To sprawia, że ten model jest naprawdę atrakcyjnie wyceniony. Biorąc pod uwagę zakres wyposażenia i wszystkie zmiany, może wydawać się wręcz tańszy od poprzednika. Dzięki temu może rywalizować z nieco większym MG HS, które nie ma równie mocnego wizerunku.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Mały crossover z Europy - kabina

Mały crossover z Europy przeceniony na 66 499 zł. Nawet Dacia może mieć obawy

163-konny SUV z salonu - konsola centralna

163-konny SUV z salonu za 94 499 zł. To hybryda HEV z automatem i dużymi ekranami