Samochody tego producenta od lat cieszą się powodzeniem w naszym kraju. Dotyczy to praktycznie każdego segmentu, w którym się znajdują. Nie inaczej jest w klasie średniej, gdzie dominuje nowy Superb. To sprawdzone, solidne auto oferujące wyjątkowy poziom przestronności. I klienci to doceniają.
Rozwinięcie flagowca
Wraz z wprowadzeniem pierwszej generacji, czeska marka wzmocniła swój wizerunek, który dziś jest już bardzo mocny. To nie dziwi, tym bardziej że oferta produktowa jest oparta na pragmatyzmie. Akurat w Polsce jest to szczególnie szanowane. Jeśli dołączymy do tego walory praktyczne i wydajne napędy, to tworzy się wizja pojazdu bliskiego ideału.
Nowy Superb z pewnością nie przyspiesza bicia serca. Wydaje się jeszcze bardziej powściągliwy, niż jego wcześniejsza generacja. To jednak nie zmienia faktu, że inżynierowie udoskonalili jego koncepcję, co zaowocowało nowymi technologiami i jeszcze lepszymi właściwościami jezdnymi.

Flagowa Skoda jest ponownie bliską krewną Passata. W odróżnieniu od niemieckiego kuzyna, występuje w dwóch wersjach nadwoziowych: liftback i kombi. Volkswagen jest dostępny tylko w tej drugiej, co daje do myślenia.
W kabinie tego samochodu można poczuć się w Klasie S. I to w wersji przedłużonej. Żaden inny model w segmencie D nie oferuje równie pokaźnej przestrzeni, szczególnie w drugim rzędzie. Wielki bagażnik też ma spore znaczenie.
Nowy Superb ze sprawdzonymi silnikami
Było jasne, że rewolucja napędowa w tym modelu to całkowity błąd. Właśnie dlatego postawiono na zdroworozsądkowy kierunek i jedynie zaktualizowano to, co było dostępne do tej pory. Podstawę stanowi 150-konny silnik 1.5 TSI z siedmiobiegowym automatem. Pracuje w układzie mHEV.
W tym miejscu warto zaznaczyć, że przekładnia manualna nie jest już dostępna w prezentowanym modelu. Nowy Superb jest też oferowany z jednostką 2.0 TSI. W wydaniu 204-konnym posiada przedni napęd. Wariant 265-konny ma seryjny układ 4×4.

W gamie nie mogło zabraknąć konstrukcji wysokoprężnej. Znany, lubiany i szanowany diesel 2.0 TDI może mieć 150 koni mechanicznych i przedni napęd. W wersji 4×4 oddaje do dyspozycji 193 konie mechaniczne.
Skoda Superb posiada także hybrydę plug-in. Jej sercem jest 1,5-litrowy, doładowany silnik uzupełniony elektrycznością. Systemowo ma 204 konie mechaniczne, przedni napęd i automat, tyle że o sześciu przełożeniach.
Ile kosztuje nowy Superb?
Wyprzedaż rocznika sprawia, że można ten model kupić znacznie takiej, niż sugeruje to regularny cennik. Promocja narzucona przez producenta sięga kilkunastu tysięcy złotych. Aktualnie można nabyć flagową Skodę prosto z salony za 147 500 zł. Pamiętajmy jednak, że dealerzy są skłonni do negocjacji, dlatego można uzyskać dodatkowy rabat albo inne bonusy.

Nowy Superb w podanej cenie oferuje 150-konny układ hybrydowy mHEV (miękki) wspierany przez siedmiobiegową przekładnię automatyczną. Zintegrowano z nim bazowe wyposażenie Essence, które oddaje do dyspozycji m.in.:
- dwustrefową klimatyzację automatyczną
- 10-calowy ekran multimedialny
- reflektory Full LED
- 16-calowe felgi aluminiowe
- kamerę cofania
- tylne czujniki parkowania
- podgrzewane fotele
- cyfrowe wskaźniki (10 cali)
- elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
- elektrycznie sterowane lusterka boczne
- pakiet asystentów jazdy
Taka wersja jest w zupełności wystarczająca do komfortowego użytkowania – nie tylko w przypadku klientów biznesowych. Nowa Skoda Superb jest jedną z najlepszych i największych propozycji w swoim segmencie. Przestronnością przebija całą konkurencję.


