Niektóre samochody potrafiły zmotoryzować ogromne społeczeństwa. I tak też jest w przypadku modelu 126p. Mały, kapryśny i ciasny pojazd okazał się jednym z pierwszych przejawów rozwoju technologicznego polskich rodzin. Jesteśmy pewni, że nowy Maluch mógłby wzbudzić sensację na naszym rynku, choćby przez pryzmat historii.
Element krajobrazu
Pierwsze egzemplarze tego kultowego modelu wyjechały na drogi w 1972 roku. To ponad pół wieku temu. Historia była kontynuowana aż 28 lat, co z perspektywy dzisiejszego przemysłu motoryzacyjnego jest czymś nadzwyczajnym. Ostatnia sztuka zjechała z taśm produkcyjnych w 2000 roku.
Nowy Maluch mógłby stanowić bardzo ważny krok dla włoskiej marki. W pewnym stopniu byłby sięgnięciem do korzeni, które mają coraz większe znaczenie. Poza tym, moda na styl retro trwa w najlepsze, dlatego projektanci nie musieliby szukać nowej tożsamości stylistycznej.

O sensie realizacji takiego pomysłu może świadczyć sukces Fiata 500. To samo można powiedzieć o MINI i Renault 5. To kultowe auta miejskie, które w najnowszych wydaniach nawiązują do swoich niezwykle udanych protoplastów.
Model 126p wpisywałby się w aktualnie panujące trendy. Niewielki samochód miejski z oszczędnym napędem spełniałby normy emisji spalin i wykazywał się ekonomiczną eksploatację. A oto zabiega coraz większa liczba kierowców.
Nowy Maluch w ciekawym wydaniu
Co jakiś czas do sieci trafiają zdjęcia przedstawiające kolejne wizje małego Fiata. Kolejna z nich została stworzona przez sztuczną inteligencję, co jest już częstym zjawiskiem. Nowoczesne technologie w błyskawiczny sposób tworzą ciekawe projekty na podstawie poleceń użytkowników.
Po tych wizualizacjach widać, że chodziło o zachowanie licznych podobieństw do modelu sprzed dekad. Co ważne, nowy Maluch stworzony przez ChatGPT zachował także oryginalne proporcje. W pewnym sensie wygląda, jak ta sama konstrukcja, ale po gruntownym odświeżeniu.

Nowy Maluch zyskał reflektory LED, które osadzono pod krawędzią maski. Nowością jest także zderzak z chromowanymi zdobieniami i dodatkowymi punktami świetlnymi w sąsiedztwie dolnego wlotu powietrza.
Profil uwydatnia wyraziste błotniki, które poszerzają karoserię. W oczy rzucają się także stosunkowo duże przeszklenia. Z kolei tył zachował prostokątne lampy i klasyczny kształt klapy, która pierwotnie zasłaniała silnik.
Nowy Maluch jako hybryda to dobry plan
Gdyby ten model pojawił się na rynku, to z pewnością mógłby występować w kilku wersjach silnikowych. Przypomnijmy, że Fiat znajduje się pod skrzydłami koncernu Stellantis, co daje spore możliwości w tej kategorii.

Teoretycznie, nowy Maluch mógłby skrywać miękką hybrydę na bazie doładowanego silnika benzynowego o pojemności 1,2 litra. To konstrukcja znana z Fiata 600. Została zaktualizowana i posiada łańcuch oparty na rozrządzie. Auto mogłoby mieć:
- 100 koni mechanicznych
- 200 niutonometrów
- skrzynię automatyczną
- przedni napęd
- prosty układ zawieszenia
Lepszym pomysłem byłby jednak wariant mHEV z modelu 500. Jest słabszy, ale też prostszy konstrukcyjnie, tańszy i ma lepszą opinię, co mogłoby przełożyć się na większe zainteresowanie wśród polskich klientów.
Nowy Fiat 126p byłby ciekawą alternatywą dla Hyundaia i10. Lokalni nabywcy z pewnością doceniliby jego stylistykę oraz prostotę. Niektórzy mogliby go kupić nawet z powodów czysto sentymentalnych.


