w

Nowy Avenger ujawniony. Lepsza jakość i większe możliwości konfiguracyjne

Nowy Avenger - pas przedni
Nowy Avenger - pas przedni, fot. Jeep

Najmniejszy reprezentant amerykańskiej marki doczekał się odświeżenia, które ma utrzymać zainteresowanie klientów. Nowy Avenger wygląda nieco nowocześniej, ma lepszą jakość wykończenia i można go bardziej personalizować, co wpisuje się w aktualnie panujące trendy. Czas pokaże, czy to wystarczy.

Więcej światła

Sylwetka samochodu pozostała praktycznie taka sama, co przekłada się na zgrabną formę o dobrych proporcjach. Nie widać w niej podobieństwa do Fiata 600, który jest bliskim krewnym tego modelu. Kuzynostwo sięga jednak jeszcze dalej.

W tym towarzystwie znajduje się także Alfa Romeo Junior. Nowy Avenger, tak samo jak wcześniej wymienione samochody, jest produkowany w Polsce. Wytwarzaniem zajmuje się fabryka Stellantis w Tychach.

Nowy Avenger - przód
Jeep Avenger po liftingu – przód, fot. Jeep

Projektanci postanowili delikatnie przeprojektować pas przedni. Charakterystyczny, siedmioczęściowy grill zyskał podświetlenie w górnej strefie. Z kolei główne reflektory posiadają teraz technologię matrycową.

Tył zmienił się nieznacznie. Nowością są nieco inne wypełnienia lamp i zmodyfikowana wstawka w zderzaku. Klienci mogą jednak wybierać nowe lakiery i felgi, co pomoże wyróżnić ich egzemplarz na tle pozostałych.

Nowy Avenger to wyższy poziom jakości

Wnętrze tego samochodu wygląda całkiem nieźle, ale tworzywa którymi dysponowała wersja sprzed liftingu pozostawiały trochę do życzenia. Właśnie dlatego uległy zmianie. Teraz można liczyć na lepsze materiały, szczególnie w górnych strefach.

W kokpicie zagościła milsza faktura. To samo dotyczy paneli drzwiowych. Aby było nieco szlachetniej, pojawiły się także starannie poprowadzone szwy i nowe, ciemne dekory. Krótko mówiąc, jest znacznie lepiej.

Nowy Avenger - kokpit
Jeep Avenger po liftingu – kokpit, fot. Jeep

Instrumenty pokładowe pozostały niemal identyczne. Zegary osadzono na wyświetlaczu pozwalającym na dobór motywów. Najważniejsze, że jest czytelny. Z kolei ekran multimedialny wystaje poza obrys konsoli centralnej, ale nie wygląda jak wkomponowany na siłę.

Pod względem przestronności jest całkiem nieźle, choć do Peugeota 2008 sporo brakuje. W obu rzędach zmieszczą się cztery osoby do 180 centymetrów wzrostu. Bagażnik oferuje od 355 do 380 litrów pojemności.

Nowy Avenger z różnymi koncepcjami napędów

Trzeba przyznać, że liczba propozycji w tym zakresie jest szeroka, jak na ten segment. Nie ma jedynie diesla, ale to i tak nie byłby popularny wybór, skoro mówimy o samochodzie o miejskich gabarytach i takim też przeznaczeniu. W końcu nowy Avenger nie urósł.

Podstawę stanowi konwencjonalny, doładowany silnik o pojemności 1,2 litra. To znana jednostka R3 po licznych poprawkach, która ma nowy rozrząd, zmieniony blok i inne wtryski. Występuje w dwóch wariantach: 100- oraz 150-konnym.

Nowy Avenger - tył
Jeep Avenger po liftingu – tył, fot. Jeep

Alternatywę stanowi miękka hybryda wytwarzająca 110 koni mechanicznych. Standardowo współpracuje z nią sześciobiegowy, dwusprzęgłowy automat kierujący moc na przednie koła. Takim samym zestawem dysponuje Fiat Grande Panda.

Ciekawostkę stanowi wariant 4xe, który również oferuje system mHEV, ale z dodatkowym silnikiem elektrycznym napędzającym tylne koła. To oznacza napęd na obie osie, który ma zapewnić więcej zdolności poza asfaltem.

Na szczycie oferty pozostanie elektryczny Avenger, który potrafi generować 156 koni mechanicznych. Biorąc pod uwagę tendencje na polskim rynku, raczej nie należy spodziewać się dużego wzięcia.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

320-konny SUV z salonu - tunel środkowy

To najtańsza metoda na 320-konnego SUV-a z salonu. Kosztuje mniej, niż 122-konny Passat

300-konny Golf - kabina

300-konny Golf w cenie zwykłej Skody Superb. Rocznik 2026 bez żadnych haczyków