Brytyjski koncern postanowił zrobić kolejny krok wizerunkowy i zaktualizował swoje legendarne oznaczenie. Co z tego wyszło?
Nowe logo Jaguar Land Rover jest połączeniem elegancji i nowoczesności, co oznacza zarówno zgodność z tradycją, jak i wyznaczenie początku nowego etapu w historii wszystkich marek podlegających motoryzacyjnemu potentatowi.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że nowy znaczek obowiązuje od 1 czerwca. Jak można się domyślać, tworzą go trzy pierwsze litery oznaczające nazwę całego przedsiębiorstwa (JLR).
Nowe logo Jaguar Land Rover
Pierwsze wzmianki na temat tych zmian zaczęły się kilka tygodni temu. Media otrzymały informację, że jest to część większego planu, który został nazwany strategią „JLR Reimagine”. Nie jest to chwyt marketingowy, tylko realne działania, które mają pochłonąć 18,6 miliarda dolarów. Ta kwota robi wrażenie.

Nowe logo pozostaje oczywiście symbolem tych wszystkich istotnych procesów związanych z poważną restrukturyzacją. Producent już rozpoczął modernizację swoich zakładów produkcyjnych.
>No to jazda: Jaguar F-Type Convertible P450 AWD, czyli kociak w kociej skórze
Nie jest tajemnicą, że Brytyjczycy zmierzają w stronę pełnej elektryfikacji swoich ofert, dlatego potrzebne są szerokie zmiany w tym zakresie. Przypomnijmy, że zgodnie z najnowszymi założeniami, wkrótce zostanie zaprezentowana platforma ELR, która jest dedykowana SUV-om na prąd. Ma ona stanowić podstawę dla elektrycznego Range Rovera, który zadebiutuje już w 2025 roku.
Z kolei Jaguar zyska architekturę JEA, która trafi do trzech modeli elektrycznych debiutujących w najbliższych miesiącach. Jednym z nich ma być czterodrzwiowe GT, czyli potencjalny konkurent Taycana i e-tron GT. Zapowiada się naprawdę ciekawi. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość i czekać na kolejne wieści od producenta.


