w

Nowa Toyota RAV4 PHEV z polskimi cenami. Może mieć 304 KM i ponad 100 km zasięgu na prądzie

Nowa Toyota RAV4 PHEV - przód
Nowa Toyota RAV4 PHEV - przód, fot. Toyota

Praktycznie cały wolumen wersji samoładującej sprzedał się w błyskawicznym tempie. Znaczna część polskich klientów kupiła swoją sztukę „w ciemno”. Teraz do oferty trafia nowe wydanie kultowego modelu. Nowa Toyota RAV4 PHEV ma oferować większe możliwości i jeszcze oszczędniejszą jazdę – w konkretnych warunkach, rzecz jasna.

Uzupełnienie oferty kompaktowego SUV-a

W przypadku wariantu HEV obawiano się naprawdę wysokiej ceny – nawet na tle nietanich konkurentów. Okazało się jednak, że zaufanie do marki jest na tyle duże, że nabywcy byli w stanie poświęcić więcej pieniędzy na pożądany model. Podejrzewamy, że dokładnie taki sam scenariusz będzie dotyczył odmiany plug-in.

Japoński producent cieszy się bardzo dużym zaufaniem w naszym kraju, co widać po wynikach sprzedaży. Nowa Toyota RAV4 PHEV z pewnością ma potencjał, by osiągnąć sukces na polskim rynku. Podejrzewamy, że kolejni nabywcy już o nią pytają.

Nowa Toyota RAV4 PHEV - tył
Nowa Toyota RAV4 PHEV – tył, fot. Toyota

Pod względem stylistycznymi nie różni się niemal niczym od podstawowej hybrydy. Wyjątkiem jest dodatkowa klapka na lewym błotniku przed drzwiami pasażera. Zasłania gniazdo ładowania. To jedno z najczęściej wybieranych miejsc dla tego rozwiązania.

W porównaniu do poprzednika, różnice w designie są jednak znaczące. Kompaktowy SUV nowej generacji korzysta z nowego języka designu, który może, acz nie musi się podobać. Na pewno można mówić o poprawności eliminującej kontrowersje. Od razu widać, że to azjatycka odpowiedź na Tiguana.

Nowa Toyota RAV4 PHEV w dwóch wariantach

Japończycy postanowili zaspokoić potrzeby szerszej grupy potencjalnych odbiorców, o czym świadczy możliwość wyboru nawet w wersji plug-in. Zawsze jednak fundament jest ten sam, czyli wolnossąca jednostka o pojemności 2,5 litra. To ten sam silnik, który jest stosowany w Lexusie NX.

To czterocylindrowa konstrukcja wspierana przez elektryczność. Jej uzupełnieniem jest bezstopniowa przekładnia e-CVT, czyli znany i niezawodny automat, który ma raczej przeciętną kulturę pracy podczas dynamicznej jazdy. Coś za coś.

Nowa Toyota RAV4 PHEV - kokpit
Nowa Toyota RAV4 PHEV – kokpit, fot. Toyota

Nowa Toyota RAV4 PHEV w podstawowym wydaniu oferuje 268 koni mechanicznych. Taki potencjał jest przekazywany wyłącznie na przednią oś. W tym wariancie zastosowano jeden silnik elektryczny.  Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 7,5 sekundy, a prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 180 km/h.

Mocniejszą alternatywą jest 304-konny układ z napędem AWD-i. To oznacza obecność dodatkowego silnika elektrycznego umieszczonego nad tylną osią. Różnice w osiągach są znaczące, co uwydatnia 5,8 sekundy do setki.

Ważnym elementem w obu zestawach jest akumulator trakcyjny o pojemności 22,4 kWh. Dzięki niemu, RAV4 plug-in potrafi pokonać średnio ponad 100 kilometrów w trybie wyłącznie elektrycznym. Dokładne dane zostaną przekazane przez producenta po zdobyciu lokalnej homologacji.

Ile kosztuje nowa Toyota RAV4 PHEV?

Z oczywistych powodów musi być droższa od konwencjonalnej hybrydy. Aczkolwiek różnica w cenie nie jest tak duża, jak może się wydawać. Zacznijmy od tego, że oferta dotyczy egzemplarzy wyprodukowanych już w 2026 roku.

Nowa Toyota RAV4 PHEV  Comfort - profil
Nowa Toyota RAV4 PHEV Comfort – profil, fot. Toyota

Nowa Toyota RAV4 PHEV stanowi wydatek 203 900 zł. To kwota promocyjna związana z debiutem auta w polskim cenniku. Za tyle można kupić wersję z przednim napędem. Bazowe wyposażenie, czyli Comfort obejmuje m.in.:

  • nawigację
  • kamerę cofania
  • relingi dachowe
  • wirtualne zegary (12,3 cala)
  • reflektory LED
  • wielofunkcyjną kierownicę
  • ekran multimedialny (12,9 cala)
  • 18-calowe felgi aluminiowe
  • elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
  • dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka
  • podgrzewaną kierownicę

Za wersję z napędem na obie osie i tą samą wersją wyposażenia trzeba zapłacić 215 900 zł. Różnica jest znacząca, ale trzeba dodać, że auto jest wyraźnie mocniejsze i zapewnia o wiele lepsze osiągi.

Japoński SUV w tym wydaniu na pewno będzie cieszył się dużym zainteresowaniem. Podejrzewamy, że popyt przerośnie wstępną podaż. Powinien szybko wyprzedzić nawet hybrydowego Kodiaqa, który jest nieco większy, ale został podobnie wyceniony.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Europejski fastback za 117 900 zł - kabina

Europejski fastback za 117 900 zł ma hybrydę i automat. Styl Lamborghini za ułamek ceny

Modna Kia dla rodziny - zegary

Modna Kia dla rodziny przeceniona do 102 900 zł. Posiada 140-konny silnik i bardzo bogate wyposażenie