w

Nowa stara Toyota Land Cruiser. Nie możesz jej kupić

Nowa stara Toyota Land Cruiser
Nowa stara Toyota Land Cruiser. Nie możesz jej kupić

Niektóre samochody są jak wehikuły czasu. I nie chodzi o styl retro, tylko całą konstrukcję, która sięga dalekiej przeszłości. I tak też jest w tym przypadku.

Oto nowa stara Toyota Land Cruiser. Fakt, brzmi to dziwnie. Takie określenie sugeruje, że ktoś kupił kilka dekad temu ten egzemplarz i trzymał go pod kocem, by zachować fabryczny stan. Nic bardziej mylnego. Ta sztuka została niedawno wyprodukowana.

O co w tym wszystkim chodzi? Za jej wytwarzanie odpowiada Toyota Gibraltar Stockholdings. Cóż to za firma? Jej głównym zadaniem jest produkowanie samochodów wyłącznie dla organizacji pomocy humanitarnej.

Nowa stara Toyota Land Cruiser
Toyota Land Cruiser J70 2023, zdjęcie: Toyota Gibraltar Stockholdings

Jak więc łatwo wywnioskować, ani wojsko, ani zwykli klienci nie mają możliwości zakupu takiego modelu. Można jednak go spotkać w Szwajcarii, co akurat jest ciekawym zjawiskiem. Jeśli ktoś miał szczęście i widział podobny model w idealnym stanie, to najpewniej był on w posiadaniu Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Nowa stara Toyota Land Cruiser

Warto w tym miejscu podkreślić, że nie tylko ONZ ma możliwość zakupu tych aut. Japońska terenówka w takim wydaniu znajduje się także we flocie Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i innych organizacjach skupiających się na wszelkiej pomocy potrzebującym.

Toyota Land Cruiser J70 2023
Toyota Land Cruiser J70 2023, zdjęcie: Toyota Gibraltar Stockholdings

Prezentowana sztuka to oczywiście seria J70, której produkcja rozpoczęła się w 1984 roku. Mimo że wygląda, jak sprzed kilkudziesięciu lat, to świeżo zmontowany pojazd. Co ważne, auto zostało odpowiednio zmodyfikowane i przystosowane do aktualnych oczekiwań użytkowników, choć nie ma mowy o dodatkach w stylu cyfrowych wskaźników czy dotykowych ekranów multimedialnych. Kluczem jest trwałość i niezawodność

>Oto Toyota FT-3e. „Gdy ekrany wjechały za grubo”

Kierowca ma do dyspozycji czterocylindrowy silnik 1GD-FTV o pojemności 2,8 litra. Wspiera go sześciobiegowa przekładnia automatyczna. Potencjał tej konstrukcji to 201 koni mechanicznych. Auto spełnia normy Euro 4, które nie są przesadnie wyśrubowane, ale w tym przypadku nie o to w tym wszystkim chodzi.

Duża dostawa dla Organizacji Narodów Zjednoczonych ma rozpocząć się w marcu. Wkrótce powinny zostać zrealizowane kolejne umowy sprzedaży. Czy auta trafią kiedyś na rynek wtórny? Być może po długiej służbie. Wtedy należy spodziewać się aukcji.

Źrodło

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tritan A2 Aero

Najfajniejszy pojazd dostawcy pizzy trafił na aukcję. Tani nie będzie

Ferrari 499P Modificata

Ferrari 499P Modificata. Możesz je kupić, ale jeździsz jak marka pozwoli