w

Nowa marka VW pracuje nad pierwszym modelem. Gotowy na 95 procent

Scout Motors
Nowa marka VW pracuje nad pierwszym modelem. Gotowy na 95 procent

Producenci starają się rozwijać skrzydła i powiększać swoje portfolio. Co ciekawe, liczba oferowanych modeli systematycznie przybywa, co wydaje się ryzykownym posunięciem.

Do tego powstają kolejne firmy, które chcą prężnie działać w przemyśle motoryzacyjnym. Jakiś przykład? A i owszem, nowa marka VW, która skupia się na konkretnej grupie klientów. Zanim jednak o niej, rozwińmy wątek „rozwoju”.

Nie jest tajemnicą, że kilkadziesiąt chińskich przedsiębiorstw działających w tej branży ma mniej, niż 10 lat. Mimo tego, już zaczęli zalewać Europę swoimi produktami. W przeciągu miesiąca, debiutowały w Polsce cztery marki samochodowe. To nie jest żart, a początek ekspansji.

Popularne koncerny zdają sobie sprawę, że nie mogą spać spokojnie. Jedną z prób utrzymania się na powierzchni jest powiększenie swojej gamy – zarówno modelowej, jak i markowej. I właśnie Volkswagen obrał taką ścieżkę.

Nowa marka VW

Nosi nazwę Scout Motors i raczej niewielu ją zna. Może kojarzyć się bezpośrednio ze Skodą (ze względu na pierwszy człon), ale ma być projektem niezależnym – w pewnym stopniu, rzecz jasna. Zobaczymy, co z tego będzie.

Pomysł jest ambitny, ponieważ nawet kluczowe podzespoły mają być niezależne. Zagraniczne media donoszą o niedawnej wypowiedzi dyrektora generalnego Scout Motors. Scott Keogh, bo o nim mowa, ujawnił informacje na temat pracy nad nową architekturą podłogową, która ma trafić do pierwszych modeli.

Nowa marka VW
Scout Motors kończy prace nad pierwszym SUV-em z napędem elektrycznym

Jednocześnie zdementował plotki na temat platformy MEB, która rzekomo miała zostać wykorzystana. Dlaczego nie postawiono właśnie na nią? Nowa marka koncernu VW ma skupić się na samochodach terenowych. To wymagało innych podzespołów.

Jak można się domyślać, pierwszy model będzie elektrycznym SUV-em – zgodnie z panującymi trendami. Opracowywany jest w Stanach Zjednoczonych. Według Keogha, jego koncepcja jest opracowana w 95 procentach.

>Chińska limuzyna za 125 tysięcy złotych. Ma wielki ekran i fotele kapitańskie

Marka ma dopiero rok, dlatego trzeba poczekaj na jej rozpęd. Warto podkreślić, że powstała głównie z myślą o Stanach Zjednoczonych. dlatego nie należy spodziewać się jej w Europie – a przynajmniej nie za szybko.

Około pół roku po debiucie SUV-a, ma pojawić się pierwszy pick-up. Produkcja pierwszego auta ruszy pod koniec 2026 w Blytheood (Karolina Południowa). Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Voyah Dreamer

Ten luksusowy van ma 560 KM. Należy do marki, która jest już w Polsce

Mercedes-Benz ML na gąsienicach

Oto apokaliptyczny SUV. Jest na sprzedaż!