Japoński crossover doczekał się nowej wersji napędowej. Jak można było się domyślać, została ona zelektryfikowana.
Nissan Juke Hybrid jest już dostępny w polskiej sieci sprzedaży. Zanim jednak o samych cenach, warto dowiedzieć się, czym tak naprawdę jest nowa wersja. I już teraz należy zaznaczyć, że bazuje na układzie znanym z Renault.
Fundamentem jest benzynowa, wolnossąca jednostka o pojemności 1,6 litra oferująca 94 konie mechaniczne i 148 niutonometrów. Uzupełniają ją silnik elektryczny (49 koni mechanicznych i 205 niutonometrów) oraz generator prądu oddający do dyspozycji 15 kW. Potencjał systemowy tego zestawu wynosi 145 koni mechanicznych. Za przenoszenie mocy na przednią oś odpowiada przekładnia Multi-mode.

Auto zostało wyposażone w baterię o pojemności 1,2 kWh, która pozwala na jazdę bez użycia jednostki spalinowej – oczywiście jedynie na krótkich dystansach. Jak wynika z informacji przekazanych przez producenta, hybrydowy Juke zużywa 5,2 litra benzyny w cyklu mieszanym i emituje 117 g/km.

To przyzwoite parametry, które wydają się jak najbardziej realne do uzyskania w warunkach rzeczywistych. Producent nie podał jeszcze osiągów, ale można podejrzewać, że japoński crososver rozwija setkę w około 10 sekund i rozpędza się do mniej więcej 180 km/h.
Nissan Juke Hybrid – ile kosztuje?
Przejdźmy teraz do tych najważniejszych liczb, czyli oficjalnego cennika Nissana Juke’a. Japoński samochód z hybrydowym układem napędowym jest dostępny z trzema wersjami wyposażenia kosztujących:
- N-Connecta: 125 470 złotych
- N-Design: 138 970 złotych
- Tekna: 142 370 złotych
Nie są to niskie kwoty, ale pamiętajmy, że nie jest to „miękka hybryda” tylko klasyczny układ HEV zapewniające realne oszczędności. Czy warto? Bliźniacze Renault Clio E-Tech to wydatek co najmniej 117 800 złotych. Wybór między tymi dwoma modelami to raczej kwestia gustu.


