Koncepcja uterenowionego coupe ma już ponad 100 lat, czego przykładami mogą być samochody sprzed ery asfaltu. Współczesnymi projektami tego gatunku są Porsche 911 Dakar i Lamborghini Huracan Sterrato.
Pierwszy raz widzimy jednak kultowy model japońskiej marki przerobiony w taki sposób. Nissan GT-R Safari. Bazą do powstania tego wyjątkowego wariantu był Skyline R32. Za projekt odpowiada znany youtuber, Adam LZ.
Wszystko zaczęło się od kupna „bazy”. Amerykanin znalazł właściwy pojazd i kupił go za 10 tysięcy dolarów, czyli około 40 tysięcy złotych. Później przetransportował auto na warsztat w Connecticut, by rozpocząć zaawansowane prace.
Nissan GT-R Safari
Kolejnym etapem był przeszczep silnika. Pod maskę trafiła rzędowa „szóstka” RB26, którą wzbogacono turbosprężarką, wydajnym intecoolerem i zaawansowanym systemem sterującym. W efekcie użytkownik ma do dyspozycji aż 500 koni mechanicznych. Potencjał jest więc naprawdę duży.
Najciekawsza pozostaje jednak karoseria. Została uzupełniona dodatkowymi osłonami, bagażnikiem dachowymi i halogenami. te ostatnie znajdziemy na froncie oraz dachu. Z tyłu oczywiście nie mogło zabraknąć rury wydechowej o pokaźnej średnicy. Cieszy także lekko-militarny lakier. Pastelowa zieleń dodaje odrobinę surowości.

Na osobny akapit zasługują koła. Składają się one z 17-calowych felg Rays uzupełnionych oponami Nitto Nomad Grappler. Fajnym podkreśleniem terenowego charakteru są chlapacze, które pochodzą z WRX-a.
>Uterenowione kombi i diesel to sztos! Oto potwierdzenie
Nissan GT-R Safari ma także godny prześwit – wynosi 26,6 centymetra. To więcej, niż większość współczesnych SUV-ów. O zdolnościach tego auta świadczy także napęd na obie osie, który może zostać przełączony w tryb RWD (tylko tylna oś) – za pomocą dodatkowego sterownika.

Drift w terenie? Czemu nie. Tak zmodyfikowany Nissan Skyline R32 z pewnością daje mnóstwo frajdy z jazdy. I to w każdych możliwych warunkach. Jego ograniczeniem są jedynie spore zwisy karoserii.
Amerykański youtuber ujawnił, że prace nad projektem trwały prawie trzy tygodnie. Jest z tym związana seria filmów, które można obejrzeć na jego kanale. Co ciekawe, to nie koniec tego projektu. Auto zyska jeszcze większy skok zawieszenia i lepsze hamulce.



Godzille 1 generacji tak zhańbić, to woła o pomste do nieba. Nigdy nie widziałem bardzej zbeszczeszczonego JDMa. Nie pozdrawiam, ze względy na zachwyt autora nad tym paskudnym buildem.