w

Niezawodna Toyota z 2023 roku wciąż zalega u dealera. Wystarczy 104 000 zł na bezawaryjne auto

Niezawodna Toyota z 2023 - kokpit
Niezawodna Toyota z 2023 - kokpit, fot. Toyota

Nawet najpopularniejsze modele w optymalnych konfiguracjach nie zawsze są w stanie szybko znaleźć klientów. Tak też jest w tym przypadku. Niezawodna Toyota z 2023 roku ma wszystko, co powinno przekonać polskiego nabywcę, a jednak wciąż zalega w salonie. Niewykluczone, że to dobry moment, by ją kupić.

Prawdziwa liderka rynku

Niektórzy zastanawiają się, dlaczego tak mało emocjonujące auto z bardzo przeciętnym wnętrzem może budzić ogromne zainteresowanie. Odpowiedź jest bardzo prosta. Większość potencjalnych użytkowników ceni prostotę, oszczędność i niezawodność. Pozostałe aspekty schodzą na dalszy plan. Właśnie dlatego japoński pojazd ma duże wzięcie.

Pomimo tego, niezawodna Toyota z 2023 roku jest wciąż dostępna w polskim salonie. Trudno jednoznacznie stwierdzić, jaka za nią stoi historia. Niewykluczone, że sprzedawca zastosował pierwotnie za wysoką cenę. Równie dobrze mogło być tak, że ktoś wpłacił zaliczkę i ostatecznie, po miesiącach deklaracji, zrezygnował z zakupu.

Niezawodna Toyota z 2023 - tył
Fabrycznie nowa Toyota Corolla 1.5 VVT-i Comfort z 2023 roku – tył, fot. Toyota

Tak czy inaczej, auto czeka na szczęśliwego klienta. To Corolla Sedan, czyli ta interesująca przede wszystkim floty. Stanowi fundament sprzedaży całej marki w Polsce. Wyprzedza nawet Octavię, która niegdyś zajmowała pozycję liderki.

Nic nie wskazuje na to, by lokalni nabywcy zmienili swoje upodobania. Patrząc na początek 2026 roku, nietrudno domyślić się, że prezentowany model może ponownie sięgnąć po tytuł najpopularniejszego auta w naszym kraju.

Niezawodna Toyota z 2023 ma prosty napęd

Choć japońska marka słynie z hybryd, nie wszyscy konserwatywni klienci są do nich przekonani. Niektórzy narzekają na problemy z odpalaniem po dłuższym postoju, co ma wiązać się z rozładowywaniem akumulatorów. Serwisy nieoficjalnie informują, że jest to przypadłość znana od lat. Ostatnio znów zrobiło się o niej głośno.

Właśnie dlatego istnieje spory target purystów, który wciąż preferuje te prostsze napędy. I właśnie taki posiada niezawodna Toyota z 2023 roku. W chwili jej wyprodukowania nie było jeszcze takiego nacisku na ograniczenia emisji spalin.

Niezawodna Toyota z 2023 - przód
Fabrycznie nowa Toyota Corolla 1.5 VVT-i Comfort z 2023 roku – przód, fot. Toyota

Pod maską znajduje się wolnossący silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra. To konstrukcja z rodziny VVT-i, która oddaje do dyspozycji 125 koni mechanicznych. Niby niewiele, ale w kompaktowym modelu nie potrzeba większej wartości.

Najczęściej występowała ze skrzynią manualną, ale w tym egzemplarzu zastosowano bezstopniowy automat CVT. Nie jest to najbardziej kulturalna przekładnia na rynku (szczególnie podczas dynamicznej jazdy), ale odwdzięcza się realną bezawaryjnością.

Co oferuje niezawodna Toyota z 2023 roku?

To sedan, co oznacza pewne ograniczenia związane z praktycznością. Chodzi o bagażnik, którego klapa nie otwiera się wraz z szybą. Niemniej jednak sama pojemność jest godna – wynosi dokładnie 471 litrów.

Niezawodna Toyota z 2023 - kokpit
Fabrycznie nowa Toyota Corolla 1.5 VVT-i Comfort z 2023 roku – kokpit, fot. Toyota

Niezawodna Toyota z 2023 roku nie ma oczywiście żadnego przebiegu. Jest fabrycznie nowa. Pozwala przyspieszać do setki w 12,1 sekundy i zużywa 6,3 litra w cyklu mieszanym WLTP. Jej wyposażenie jest przyzwoite. Oddaje do dyspozycji m.in.:

  • cyfrowe wskaźniki (12,3 cala)
  • wielofunkcyjną kierownicę
  • dotykowy ekran multimedialny (10,5 cala)
  • dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • elektrycznie regulowane szyby w obu rzędach
  • elektrycznie sterowane lusterka boczne
  • nawigację
  • mocowania ISOFIX w tylnej kanapie
  • adaptacyjny tempomat

Kwota 104 000 zł może wydawać się zaporowa. W końcu mówimy o trzyletnim egzemplarzu – nowym, ale jednak. Właśnie dlatego warto pokusić się o stanowcze negocjacje, bo dealer na pewno chciałby już nie mieć tego samochodu na stoku. To znacznie lepszy model, niż Yaris Cross, który ustępuje wszystkim poza stylem i spalaniem.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Oszczędny SUV z Korei za 80 500 zł - cyfrowe zegary

Oszczędny SUV z Korei za 80 500 zł. Ma nawet podgrzewane fotele i kierownicę

Nowy SUV 4x4 japońskiej marki za 110 900 zł - ekran multimedialny

Nowy SUV 4×4 japońskiej marki za 110 900 zł. Trzeba się spieszyć, bo wyprzedaż rocznika dobiega końca