w

Nieudany popis w mocnym aucie. Więcej farta niż umiejętności

Posiadanie mocnego samochodu to nie tylko przyjemność, ale też odpowiedzialność. Niestety, niektórzy użytkownicy takich maszyn nie zdają sobie z tego sprawy…

Czasami te braki pokory i wyobraźni idą w towarzystwie ze skromnymi umiejętnościami. Ten kierowca przekonał się, jak niewiele trzeba, by stracić panowanie nad supersamochodem. Zaczęło się od pojedynku dwóch aut, za którymi stał owy bohater.

W pewnym momencie dwaj uczestnicy ruchu wcisnęli gaz do oporu i zaczęli wyścig na drodze publicznej, co było zwyczajną głupotą. Wspomniany już kierowca Chevroleta chciał natomiast utrzymać ich tempo, ale wprowadził koła w poślizg i przestał kontrolować sytuację.

W konsekwencji uderzył w krawężnik, a następnie znalazł się na jezdni biegnącej w przeciwnym kierunku. Niewiele brakowało i doszłoby do potężnego zderzenia.

https://www.facebook.com/100010913175027/videos/1244907389216355/

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Jak zepsuć DB11? Polakierować na różowo i zamontować felgi o absurdalnym wzorze

Nieudana próba kradzieży. Patrol policji był w odpowiednim miejscu