w

Niemiecka prokuratura przygląda się Czechowi, który jechał swoim Bugatti 417 km/h (wideo)

Czeski milioner na niemieckiej autostradzie
Niemiecka prokuratura przygląda się Czechowi, który jechał swoim Bugatti 417 km/h (wideo)

O tym zdarzeniu było głośno w całej Europie. Historia dostała drugie życie, gdy władze zaczęły się nią interesować.

Ostatnio informowaliśmy, że tamtejsze Ministerstwo Transportu skrytykowało zachowanie milionera, który jechał swoim Bugatti 417 km/h po autostradzie. Warto zaznaczyć, że był to prosty odcinek pozbawiony ograniczeń prędkości. Jak donosi brytyjski The Sun, teraz jego osobie przygląda się niemiecka prokuratura.

Przypomnijmy, że za kierownicą znajdował się 58-letni Radim Passer. To znany businessman, który słynie z zamiłowania do motoryzacji. Materiał z próby osiągania maksymalnej prędkości w Bugatti Chiron trafił do sieci 30 listopada i został obejrzany przez miliony internautów.

Czego szuka prokuratura?

Co ciekawe, nie był to pierwszy wyczyn Passera. W 2015 roku osiągnął na tej drodze 402 km/h i chciał pobić swój własny rekord. Z pewnością nie spodziewał się, że nagranie filmu okaże się tak dużą kontrowersją dla zachodnich sąsiadów.

Jak przekazał rzecznik prokuratury, badane są różne wątki, wśród których znajduje się „zakazany wyścig”. Według nas trudno byłoby to udowodnić. Zresztą, kto dogoniłby Bugatti pędzące cztery stówy? Myśliwiec? Może lepiej nie mieszajmy w to wojska…

Wśród argumentów pojawiło się oczywiście tworzenie zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Passer od razu wypowiedział się na ten temat. Stwierdził, że priorytetem podczas wykonywania próby było bezpieczeństwo.

Czeski milioner w Bugatti
Raczej ciężko będzie postawić zarzuty czeskiemu milionerowi. Mogą jednak zobaczyć, że przez chwilę nie trzymał rąk na kierownicy

Na tym raczej kończą się realne próby znalezienia paragrafu na Czecha. Niemniej jednak to wydarzenie ponownie uruchomiło dyskusję na temat zastosowania ograniczeń prędkości na autostradach.

Miałoby to poprawić nie tylko bezpieczeństwo, ale też zmniejszyć emisję spalin. Jak wynika z badań, około 60 procent społeczeństwa jest za tym pomysłem. Niemal 40 procent jest przeciwko.

Bugatti Chiron – szczyt spalinowej motoryzacji

Takich samochodów spalinowych już nie będzie. Bugatti Chiron posiada ośmiolitrowy silnik W16 generujący 1600 koni mechanicznych oraz 1600 niutonometrów. Przenoszeniem mocy na obie osie zajmuje się siedmiobiegowa przekładnia automatyczna.

Chiron przyspiesza do setki w zaledwie 2,5 sekundy i potrafi pędzić 440 km/h. Co ciekawe, mógłby więcej, ale zastosowano elektroniczną blokadę. Aby zobaczyć na prędkościomierzu 200 km/h, trzeba poczekać 5,8 sekundy. Dokładnie 300 km/h pojawi się po upływie 12 sekund.

Źródło: The Sun

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Porzucone Lamborghini Huracan Performante

Zakurzone Lamborghini woła o pomoc. I to nie w Arabii Saudyjskiej

Wnętrze auta

Toaleta? Nie! To wnętrza aut są zazwyczaj brudniejsze