w

Niebezpieczne zachowania na granicy z Rosją. Kierowcy narażają strażników (wideo)

Niebezpieczne sytuacje na granicy polsko-rosyjskiej
Niebezpieczne zachowania na granicy z Rosją. Kierowcy narażają strażników (wideo)

Sytuacja geopolityczna jest napięta i społeczeństwa Unii Europejskiej zdają sobie z tego sprawę. W przypadku Rosjan nie jest to takie oczywiste.

Niektórzy z naszych wschodnich sąsiadów są bardziej świadomi od reszty, dlatego próbują się wydostać z kraju – na różne sposoby. Ujawniają to niebezpieczne zachowania na granicy z Rosją, których dopuszczają się kierowcy.

Funkcjonariusze Straży Granicznej w Grzechotkach nie mają teraz spokojnej służby. Co chwilę pojawiają się niepożądane sytuacje, nad którymi trzeba zapanować. Jedna z ostatnich wydarzyła się 6 września około godziny 13:00.

Służba Celno-Skarbowa poprosiła Straż Graniczną o zawrócenie Nissana na rosyjskich rejestracjach. 50-latek siedzący za kierownicą  nie zamierzał jednak stosować się do poleceń mundurowych i uciekł w głąb Polski. Został zatrzymany po przebyciu około 40 kilometrów – w gminie Orneta.

Okazało się, że to mieszkaniec Olsztyna. Dlaczego jechał autem na rosyjskich numerach? Co przewoził w środku? Te pytania pozostają otwarte, bo zanim został złapany mógł wyjąć z auta po prostu wszystko. Funkcjonariusze wypisali dwa mandaty: 500 złotych za niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej i 1000 złotych za zlekceważenie polecenia wydanego przez strażnika granicznego. Kierowca nie przyjął drugiego mandatu, dlatego sprawa trafi do sądu.

„Rosyjski Niemiec” łamie przepisy w Polsce

Nieco wcześniej, bo 27 sierpnia dokładnie w tym samym miejscu doszło do kolejnego niepokojącego zdarzenia. Obywatel Niemiec narodowości rosyjskiej staranował szlaban tuż za przechodzącym strażnikiem. Przejechał po kolczatce co doprowadziło do uszkodzenia ogumienia w jego samochodzie.

Mężczyzna oddalił się w kierunku Polski. Kilometr od granicy udało się znaleźć jego samochód. On sam również został odnaleziony – w pobliskich krzakach. Był trzeźwy i nie posiadał przy sobie żadnych nielegalnych towarów. Jest to jednak analogiczna sytuacja do tej poprzedniej.

Niebezpieczne zachowania na granicy z Rosją
W obu opisanych przypadkach mogło dojść do poważnych, niewykrytych przestępstw, dlatego procedury działania służb powinny zostać poprawione, by tacy kierowcy nie mieli możliwości oddalenia się

W promieniu kilometra (lub kilku, bo mógł zawrócić) da się ukryć wiele cennych przedmiotów, a nawet ludzi. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, jaki był jego cel. Otrzymał jedynie mandat w wysokości 500 złotych za niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej.

Biorąc pod uwagę skalę przewinień i potencjalne niebezpieczeństwo, kary nałożone przez polskie służby są nieadekwatne do popełnionych wykroczeń. Ustawodawca powinien je zaostrzyć (i to znacząco) – szczególnie w czasach dalekich od stabilności geopolitycznej.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zbuntowany quadowiec jedzie po chodniku

Zbuntowany quadowiec. Po chodniku, przez pasy i linię ciągłą. Reszta potrafiła zaczekać (wideo)

Elektryczny Ford Transit

Ford E-Transit Custom 2023 oficjalnie. Po cichu przewiezie towar i dostarczy przesyłki