w

Najtańszy crossover Hondy pod lupą. Co oferuje bazowa wersja? Całkiem sporo

Najtańszy crossover Hondy
Honda HR-V

W gamie producenta z Kraju Kwitnącej Wiśni można znaleźć sześć modeli. Tylko jeden z nich jest klasycznym hatchbackiem (Civic). Postanowiliśmy sprawdzić, co oferuje najtańszy crossover Hondy, który jest często spotykany na polskich drogach. Wbrew pozorom, na tle konkurencji nie jest tak drogi, jak można było przypuszczać.

Japońska marka wysoko ceni swoje produkty. Wystarczy dodać, że miejski Jazz startuje od 120 400 złotych, co w segmencie B może uchodzić za absurd. Na usprawiedliwienie trzeba jednak dodać, że standardem jest pełny napęd hybrydowy. To jednak nie zmienia faktu, że mówimy o miejskim samochodzie.

Model HR-V, będący głównym bohaterem tego materiału, też należy do grona samochodów miejskich, acz jego gabaryty są zdecydowanie bardziej pokaźne. I tu warto przejść do liczb, które to potwierdzą. Auto ma 4340 milimetrów długości, 1790 milimetrów szerokości oraz 1582 milimetry wysokości. To oznacza, że jest większy, niż Toyota Yaris Cross. Ma podobne gabaryty do Peugeota 2008.

Najtańszy crossover Hondy – stylistyka

Jeżeli chodzi o jego urodę, to jest przyzwoita. Pas przedni wygląda minimalistycznie, co jest zasługą dyskretnego grilla będącego litą częścią masywnego zderzaka. Odrobinę elegancji dodają wąskie reflektory z ciemnym wypełnieniem.

Profil ujawnia lekko opadającą linię dachu oraz mocno pochylone szyby centralne. Drzwi drugiego rzędu (z ukrytą klamką) wydają się stosunkowo małe, mimo że optycznie zachodzą na błotnik. Osłony też nie są duże – pokrywają głównie progi.

Najtańszy crossover Hondy
Honda HR-V

Z tyłu dominuje wspomniana, pochylona szyba, mały spojler dachowy i długie lampy, które zostały oddzielone jedynie logo producenta. Do tego dochodzą oznaczenia oraz srebrna wstawka w zderzaku. Nieco niżej widać końcówkę wydechu.

W rzeczywistości, najtańszy crossover Hondy wygląda na mniejszy i lżejszy, niż jest. Dopiero po zaparkowaniu go obok wspomnianego Yarisa Cross można dostrzec, że pod względem wymiarów nie odstaje od klasowych liderów.

Sprawdzony napęd

Nowa Honda HR-V jest dostępna wyłącznie w jednej wersji napędowej. To hybryda i-MMD, którą oparto na jednostce benzynowej o pojemności 1,5 litra. Wspierają ją dwa silniki elektryczne oraz skrzynia automatyczna.

Taki zestaw oddaje do dyspozycji 131 koni mechanicznych i 253 niutonometry. Jak widać, nie jest specjalnie wysilony. Jeżeli do tego dorzucimy wolnossącą konstrukcję spalinową, to robi się przepis na niezawodność. W przypadku Hondy wydaje się to wiarygodne.

Honda HR-V wnętrze
Honda HR-V – wnętrze

Najtańszy crossover Hondy przyspiesza do setki w 10,6 sekundy i rozpędza się do 170 km/h. Te wartości raczej są dalekie od imponujących, ale do normalnej jazdy w zupełności wystarczą. Pamiętajmy, że to wciąż auto miejskie.

Dla potencjalnego użytkownika znacznie ważniejsze może być zużycie paliwa. Prezentowany układ hybrydowy działa naprawdę wydajnie. Dzięki niemu, spalanie w cyklu mieszanym może wynosić około 6 litrów – w warunkach rzeczywistych.

Ile kosztuje najtańszy crossover Hondy?

I tu można mówić o miłym zaskoczeniu. Najnowsza generacja HR-V z układem hybrydowym startuje w Polsce od 135 900 złotych, co zdradza oficjalny konfigurator. Teoretycznie, to więcej, niż część konkurencji, ale pamiętajmy, że tu standardem jest pełnoprawny napęd hybrydowy.

Wspomniana kwota oznacza wybór wersji Elegance. Co oferuje? W jej skład wchodzą m.in.: przyciemnione szyby z tyłu, 18-calowe felgi aluminiowe, cyfrowe wskaźniki, integracja z aplikacją My Honda+, selektor trybów jazdy, 9-calowy ekran multimedialny, podgrzewane fotele, adaptacyjny tempomat, system Magic Seats w drugim rzędzie (podnoszone siedzisko), kamera cofania, czujniki parkowania z obu stron czy dostęp bez kluczyka.

I taka lista wyposażenia jest satysfakcjonująca dla sporej liczby potencjalnych klientów. Nic więc dziwnego, że HR-V cieszy się dużym zainteresowaniem klientów i jest częstym bywalcem polskich dróg.

W tym miejscu warto też rzucić okiem na oferty konkurencji. Peugeot 2008 w podobnej konfiguracji kosztuje 119 900 złotych, ale to miękka hybryda. Yaris Cross posiadający zbliżone wyposażenie (Style) i 130-konny układ hybrydowy to koszt 130 900 złotych.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

BYD Sealion 7

Chińskie Porsche – tak mówią. Możesz je mieć w Polsce za pół ceny Cayenne

Rozbite Ferrari F40 kierowcy F1

Rozbite Ferrari F40 kierowcy F1. Poślizg na prostej drodze. Jest nagranie