Stylistyka to zawsze kwestia gustu, ale istnieją projekty, które są uznawane za atrakcyjne przez znakomitą większość odbiorców. Wydaje się, że właśnie tak jest w tym przypadku. Potencjalnie najładniejsze kombi na rynku nie jest przesadnie drogie. Ponadto, oferuje praktyczność i sprawdzony układ napędowy. Warto je poznać.
Więcej stylistycznej dynamiki
Takie wersje nadwoziowe rzadko przekonują designem, ale są pewne wyjątki. Niektórzy projektanci potrafią zaszczepić w w nich więcej charakteru. Ten model pokazuje, że można się wyróżniać nawet w mocno obsadzonym segmencie. Ma świetnie narysowaną karoserię, pod którą skrywa się wszechstronne wnętrze.
Czy to rzeczywiście najładniejsze kombi? Jeśli nie, to jedno z kilku, które wyróżniają się swoją stylistyką. Audi pokazało nowe RS5 Avant, które robi bardzo duże wrażenie pod tym względem, ale pamiętamy, że produkt z Ingolstadt kosztuje kilka razy więcej.

Natomiast Peugeot 308 SW po liftingu wygląda na znacznie droższy pojazd, niż jest w rzeczywistości. Francuzi zdają sobie sprawę, że konkurencja stosuje pokaźne rabaty, dlatego nie mogą przesadzać ze swoimi wycenami.
Zmodernizowany kompakt francuskiej marki ma nowy front, który wygląda jeszcze lepiej, niż ten przed aktualizacją. To zasługa dwuczęściowych elementów oświetlenia. Pod krawędzią maski znalazł się światła LED do jazdy dziennej. Główne reflektory osadzono niżej. To popularny motyw, ale w tym aucie podano go w elegancki, oryginalny sposób.

Tylna część karoserii nie uległa zmianom. To oznacza bardzo ładne lampy zachodzące na klapę bagażnika, która jest bogata w przetłoczenia. Wrażenie masywności uwydatnia szeroki zderzak. Wraz kuracją odmładzającą pojawiły się nowe lakiery, czego przykładem jest „Niebieski Ingaro” na testowanym egzemplarzu.
Wymiary samochodu pozostały praktycznie identyczne. Nowe 308 SW ma 4636 milimetrów długości, 2062 milimetry szerokości i 1438 milimetrów wysokości. To oznacza, że jest nieco większe, niż Volkswagen Golf Variant.
Najładniejsze kombi z jakościowym wnętrzem
Marka Peugeot aspiruje do klasy premium, ale na zbudowanie odpowiedniego wizerunku potrzeba dekad i odpowiednich produktów. Czy prezentowany model może być kolejnym krokiem naprzód? Pod względem jakości materiałów może rywalizować z najlepszymi.
Choć niektórzy mogą być zaskoczeni, najładniejsze kombi z Francji ma lepsze tworzywa wykończeniowe, niż najnowszy Mercedes CLA. Wszystkie faktury są przyjemne w dotyku i starannie spasowane. Widać postęp względem poprzednika.
Zegary osadzono głęboko na podszybiu. Można je szeroko personalizować. Podobnie jak w modelu 2008 (w bogatszych wersjach), wskaźniki oferują funkcję trójwymiarowego wyświetlania. Przed nimi zamontowano kierownicę z małym wieńcem, który świetnie leży w dłoniach.

Konsolę centralną zdobi ekran multimedialny o znanym interfejsie. Działa jak tablet, którego interfejs można konfigurować zgodnie z potrzebami. To ułatwia obsługę i pozwala szybciej przyzwyczaić się do wszystkich funkcji. Szkoda tylko, że panel klimatyzacji został z nim zintegrowany.
Przednie fotele wyglądają bardzo dobrze i tak też podpierają. Mają atest AGR, co oznacza, że kręgosłup użytkowników ma powody do zadowolenia. Ich wielkość nie budzi najmniejszych zastrzeżeń.

W drugim rzędzie jest wygodnie, ale nie ma tak dużej przestrzeni, jak ta w Octavii. Większy kąt pochylenia oparcia zapewniłby jeszcze wyższy poziom komfortu. Pasażerowie mogą liczyć na dodatkowe gniazda USB, dysze nawiewu oraz kieszenie w przednich oparciach i panelach drzwi.
Bagażnik o pojemności 608 litrów zapewnia swobodne pakowanie wakacyjnego ekwipunku. Jego próg osadzono na optymalnej wysokości, ale z jakiegoś powodu podwójna podłoga i tak jest nieco wyżej. To jednak nie utrudnia załadunku.
Projektanci tej przestrzeni zastosowali nie tylko dobre materiały (każdy element obity tapicerką), ale też dodatkowe wnęki, mocowania i haczyki. Poza tym, można liczyć na wygodny system składania oparć, dzięki któremu łatwo powiększyć przestrzeń transportową do 1487 litrów.
Najładniejsze kombi z oszczędnym układem napędowym
Polacy wciąż lubią silniki wysokoprężne, choć Komisja Europejska robi wszystko, by przestali. Trzeba uczciwie powiedzieć, że na dłuższych dystansach to wciąż najlepsze źródło napędu. Ma niewielką amplitudę spalania, zapewnia duży zasięg i komfort jazdy.
Dobrze, że nowy Peugeot 308 SW wciąż jest dostępny z taką konstrukcją. To udoskonalona jednostka 1.5 BlueHDi, która oddaje do dyspozycji 130 koni mechanicznych i 300 niutonometrów. Pasuje do charakteru tego modelu. Można go znaleźć także w Astrze.

Najładniejsze kombi w tym wydaniu posiada również ośmiobiegową skrzynię automatyczną, która przenosi moc wyłącznie na przednie koła. Taki zestaw jest optymalny do spokojnej, komfortowej jazdy w różnych warunkach.
Osiągi są nieco gorsze, niż w miękkiej hybrydzie. Przyspieszenie do 100 km/h trwa 10,7 sekundy, a prędkość maksymalna sięga 207 km/h. Za to średnie zużycie paliwa wypada znakomicie. Wynosi dokładnie 5 litrów w cyklu mieszanym, co bez problemu można potwierdzić w warunkach rzeczywistych.
Wrażenia z jazdy Peugeotem 308 SW
Układ jezdny tego samochodu jest lepszy, niż można przypuszczać. Sprawdza się zarówno przy prędkościach autostradowych, jak i na krętych, górskich odcinkach. Francuzi powoli odczarowują powszechnie znane stereotypy. I robią to dobrze.
Zawieszenie utrzymuje nadwozie we właściwej pozycji nawet podczas gwałtownych zmian toru jazdy. Jednocześnie jest sprężyste i dobrze pokonuje wszelkiego rodzaju ubytki w drodze. Do tego jest stosunkowo ciche.

Układ napędowy nie zachęca do dynamicznej jazdy, ale zapewnia komfortową i oszczędną eksploatację. Silnik Diesla nie generuje przesadnych wibracji. Z kolei przekładnia automatyczna płynnie i szybko zmienia biegi.
Praca asystentów bezpieczeństwa jest optymalna. Nie ma w nich przesadnej inwazyjności. Szkoda tylko, że kamera cofania wciąż jest przeciętnej jakości. Powinna oferować rozdzielczość znaną choćby z nowej Kii K4.
Co oferuje najładniejsze kombi za 107 790 zł?
Francuskie modele kojarzą się raczej z wysokimi cenami na tle konkurentów, ale polscy dealerzy stosują spore rabaty, które uatrakcyjniają oferty. Podana kwota dotyczy fabrycznie nowego egzemplarza z wyprzedaży rocznika 2025. Obejmuje dedykowane finansowanie.

Najładniejsze kombi za 107 790 zł posiada wyżej opisany silnik Diesla z automatem, a także wyposażenie Allure. To oznacza bogatą listę zastosowanych rozwiązań. Znajdują się na niej m.in.:
- kamera cofania
- tylne czujniki parkowania
- 17-calowe felgi aluminiowe
- elektrycznie regulowane lusterka
- reflektory Full LED
- elektrycznie sterowane szyby
- 10-calowy ekran multimedialny
- adaptacyjny tempomat
- wirtualne wskaźniki
- starter
Taka konfiguracja wypada korzystnie nawet na tle stosunkowo taniego SEAT-a Leona. Nic dziwnego że klienci patrzą coraz śmielej w stronę praktycznego Peugeota. Z tym układem napędowym stanowi bardzo dobry wybór.


