w

Modny SEAT za 83 258 zł budzi zainteresowanie. To nówka z licznymi pakietami

Modny SEAT za 83 258 zł - tylna lampa
Modny SEAT za 83 258 zł - tylna lampa, fot. SEAT

Hiszpański producent przetrwał próbę czasu, choć wszyscy niepokoili się o jego przyszłość. Brak istotnych zmian w gamie produktowej okazał się najlepszym rozwiązaniem. Bierność pozwoliła uniknąć błędów konkurencji. Dzięki niej modny SEAT za 83 258 zł wciąż jest w gamie i może rywalizować ze znacznie młodszymi konstrukcjami ze swojego segmentu.

Model znany od lat

Początkowo nikt nie zakładał, że będzie to dobra strategia. Po prostu nie było pomysłu i środków, by zrewolucjonizować tę markę. Gdy wszyscy zaczęli elektryfikację, ta marka konsekwentnie wytwarzała konwencjonalną ofertę produktową. Decydowała się jedynie na liftingi i aktualizacje dotychczasowych pojazdów.

Paradoksalnie, ekonomicznie wymuszona strategia była najlepszą z możliwych. Pozwoliła zaoszczędzić i jednocześnie uniknąć wpadek z modelami elektrycznymi. Tym sposobem modny SEAT za 83 258 zł pozostaje dostępny na naszym rynku. I bardzo dobrze, że tak jest.

Modny SEAT za 83 258 zł - przód
Nowy SEAT Arona 1.0 TSI Style – przód, fot. SEAT

Nie przyspiesza bicia serca, ale w segmencie B nikt tego nie oczekuje. To model Arona, który rywalizuje o klienta choćby z Fordem Pumą. Nie wygląda równie nowocześnie, ale oferuje wyższy poziom ergonomii i większą praktyczność.

Teoretycznie jest blisko spokrewniony z Volkswagenem T-Crossem, ale liczni użytkownicy uważają, że jest lepiej wykonany od kuzyna z Wolfsburga. Być może dlatego, że powstał jeszcze przed dużym cięciem kosztów w niemieckim koncernie.

Modny SEAT za 83 258 zł oferuje podstawowy napęd

Jeżeli chodzi o jednostkę napędową, to nie należy spodziewać się dużej konstrukcji. W tej klasie liczy się ekonomia, dlatego producenci stosują głównie trzycylindrowe silniki. I takie też są najczęściej wybierane przez klientów.

W tym przypadku pod maską znajduje się dobrze znane 1.0 TSI. Ten sam benzyniak pracuje w Volkswagenie Taigo, ale tu ma mniej mocy. Modny SEAT za 83 258 zł oferuje 95 koni mechanicznych i 175 niutonometrów.

Modny SEAT za 83 258 zł - tył
Nowy SEAT Arona 1.0 TSI Style – tył, fot. SEAT

Takie wartości oznaczają typowo miejskie przeznaczenie. Niemniej jednak auto jest lekkie – waży około 1100 kilogramów. Podstawowe wydanie posiada także pięciobiegową przekładnię mechaniczną.

Konkurencyjna skrzynia w Renault Captur 1.0 TCe dysponuje już sześcioma przełożeniami. Chętni na szósty bieg lub automat DSG muszą dopłacić do wariantu 115-konnego. Różnica w cenie jest jednak znacząca.

Cały potencjał jest kierowany wyłącznie na przednią oś. Miejski SUV SEAT-a przyspiesza do 100 km/h w 11,3 sekundy i rozpędza się do 182 km/h. Z kolei jego średnie spalanie w cyklu mieszanym WLTP wynosi 5,8 litra.

83 258 zł wystarczy na modnego SEAT-a w dobrej wersji

Za podaną kwotę można kupić fabrycznie nową sztukę z wyprzedaży rocznika 2025. To oferta dealera z Polski, który zastosował spory rabat. Jak zwykle w takich przypadkach warto podejmować się dodatkowych negocjacji, by warunki zakupu były jeszcze korzystniejsze.

Modny SEAT za 83 258 zł - wnętrze
Nowy SEAT Arona 1.0 TSI Style z pakietem Comfort+ – kokpit, fot. SEAT

O ile układ napędowy nie wypada imponująco na tle rywali, o tyle konfiguracja wyposażenia jest naprawdę bardzo przyzwoita. To wersja Style uzupełniona pakietami. Modny SEAT za 83 258 zł oddaje do dyspozycji m.in.:

  • automatyczną klimatyzację
  • cyfrowe zegary (8 cali)
  • kamerę cofania
  • reflektory ecoLED
  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • dotykowy ekran multimedialny (8,25 cala)
  • elektrycznie składane lusterka
  • elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
  • 16-calowe felgi aluminiowe
  • tempomat

To naprawdę przyzwoicie skonfigurowany samochód, który sprawdza się w codziennej, miejskiej eksploatacji. Czy może pełnić rolę rodzinnego? Teoretycznie tak, ale wakacyjny wyjazd będzie raczej męczący ze względu na skromną moc, która może dać się we znaki na autostradzie. Wiele jednak zależy od stylu jazdy.

Nowa Arona pozostaje jednym z najlepszych samochodów w segmencie B. Posiada wnętrze o dobrej jakości i wysokim poziomie ergonomii, a do tego dysponuje sprawdzonymi technologiami, które nie wymagają skomplikowanego serwisowania.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Europejski SUV z LPG za 81 600 zł - tylne drzwi

81 600 zł za europejskiego SUV-a z LPG. Ma dwa ekrany, grzane fotele, kamerę cofania i 17-calowe felgi

Nowy Jeep Renegade - szklany dach

Nowy Jeep Renegade pokazany, gdy nikt się nie spodziewał. Wnętrze zaskakuje jeszcze bardziej