w

Model Y bez liftingu w tym roku. Elon Musk skomentował sprawę

Tesla Model Y
Model Y bez liftingu w tym roku. Elon Musk skomentował sprawę

Amerykański producent ma przed sobą naprawdę trudny czas. Coraz większa liczba marek tworzy konkurencyjne gamy modelowe, a chińscy potentaci robią wszystko, by zdetronizować zachodnie firmy. Walka o klienta będzie więc coraz cięższa.

Niemniej jednak Tesla Model Y pozostaje najpopularniejszym samochodem elektrycznym na świecie. W samych Stanach Zjednoczonych w pierwszym kwartale miała aż 35,4 procenta udziałów w rynku. To bardzo duży kapitał ze znaczącym zapasem nad całą konkurencją. Potencjalna tendencja spadkowa może więc jeszcze przed długi czas utrzymać pozycję lidera.

Jednym z oczywistych pomysłów na utrzymanie zainteresowania klientów miał być lifting. Elon Musk, założyciel koncernu poinformował w social mediach, że w tym roku nie dojdzie do gruntownej modernizacji wolumenowego produktu Tesli.

Tesla Model Y jeszcze przed liftingiem

Fani amerykańskiej marki liczyli, że najpopularniejszy reprezentant gamy otrzyma taką samą lub przynajmniej zbliżoną listę zmian do Modelu 3, którego kuracja odmładzająca miała miejsce już 10 miesięcy temu.

Wielu potencjalnych nabywców wciąż wstrzymuje się z zakupem tego auta – licząc, że dojdzie do wspomnianej modernizacji. Dyrektor generalny rozwiał jednak wszystkie wątpliwości publikując post na swoim profilu „X”:

Tesla Model Y Elon Musk X
Post Elona Muska na portalu „X” rozwiał wszelkie wątpliwości

„W tym roku nie pojawi się odświeżony Model Y. Powinienem zauważyć, że Tesla stale ulepsza swoje samochody, więc nawet auto, które jest o 6 miesięcy nowsze będzie trochę udoskonalone.”

To też oznacza, że Tesla Model Y nie przejdzie w najbliższym czasie dużego liftingu, ale otrzyma mniejsze aktualizacje, które zaowocują poprawkami oczekiwanymi przez klientów. To oczywiście mniej satysfakcjonujące, ale lepszy rydz, niż nic.

>Reuters: To koniec Tesli Model 2. Elon Musk dodał dosadną odpowiedź

Podejrzewamy, że oficjalny lifting tego auta nastąpi najwcześniej w połowie przyszłego roku. Zmiany obejmą reflektory, zderzaki, a także ekran multimedialny. Powinny pojawić się również nowe opcje personalizacji.

Tesla musi tworzyć strategie na różne scenariusze, by dopasować się do aktualnej sytuacji na wybranych rynkach. Nic więc dziwnego, że pewne decyzje zapadają później, niż przewidywano lub są zastępowane innymi. Przemysł motoryzacyjny jest aktualnie na rozdrożu i nie wiadomo, który kierunek zostanie wybrany.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Lamborghini Countach Lego

Lamborghini Countach w Twoim budżecie. Zapewni dobrą zabawę

Lotus Emeya ładowanie

Ładowanie 10-80 procent z mocą 400 kW. Ten model to potrafi