Japońska marka jest świadoma tragedii, jaka spotkała ukraiński naród. Postanowiła zaangażować się, by wesprzeć poszkodowanych.
Mitsubishi włącza się do pomocy ofiarom wojny na Ukrainie. To działanie, które jednoznacznie wskazuje, po której stronie znajduje się producent z Kraju Kwitnącej Wiśni. Przekazana suma zasili budżet znanej organizacji.
Chodzi tu o UNHCR, czyli agencję ONZ do spraw Uchodźców, która ma odpowiednio rozdysponować sumę, która została przekazana przez Mitsubishi Motors Corporation. Sięgnie ona łącznie 1 miliona euro.
Słuszna decyzja
Rosyjska inwazja na Ukrainę trwa od miesiąca i nic nie wskazuje na to, by okupant wycofał swoje wojska. Niszczone są kolejne budynki i giną cywile. To jednak nie powstrzymuje 70-letniego dyktatora o imperialistycznym podejściu do rzeczywistości.
Przypomnijmy, że Mitsubishi jest częścią grupy, w której prym wiodą Nissan i Renault. Ta ostatnia marka miała spore problemy ze względu na swoje udziały w AvtoVAZ, do którego należy Łada. Wstrzymanie produkcji wywołało oburzenie rosyjskich władz, które zagroziły przejęciem zakładów.
Renault przez chwilę wznowiło działania, ale po chwili znowu zostały one zablokowane. Decyzja strategiczna jest tu niezwykle trudna, podobnie jak położenie marki. Pamiętajmy jednak, że giną tysiące niewinnych ludzi i każdy, kto ma jakikolwiek wpływ na tę sytuację powinien zrobić krok, który może zniechęcić Rosję do wojny na Ukrainie.


