w

MG ES5 chce zmienić zasady gry. Czy przekona Polaków?

MG ES5
MG ES5

Producent z brytyjskimi korzeniami pokazał światu nowego crossovera, który ma szanse na globalny sukces – jeśli producent utrzyma atrakcyjną ofertę cenową.

MG ES5, bo właśnie o nim mowa, to oficjalny następca elektrycznej wersji modelu ZS. Istnieje więc bardzo duże prawdopodobieństwo, że pojawi się na polskim rynku, który staje się coraz ważniejszy dla tej marki.

Warto przypomnieć, że MG zostało wykupione przez chiński koncern. Mimo tego, ma i tak dużo lepszy wizerunek, niż inne firmy z Kraju Środka. Wszystko za sprawą sentymentu. Do dziś na naszych drogach można spotkać starsze modele, które są intensywnie eksploatowane – wszystkie sprowadzone.

MG ES5 – nowe rozdanie

SAIC, czyli właściciel MG, będzie dystrybuował ten model globalnie. To oznacza, że trafi nie tylko na Stary Kontynent, ale też do Australii. Nie można wykluczyć także Bliskiego Wschodu. Czym chce przekonać klientów?

Jeżeli chodzi o stylistykę, to wpisuje się w aktualny nurt designu tego producenta. Pas przedni przypomina pysk rekina, czego podkreśleniem są elementy oświetlenia oraz lity zderzak bez klasycznej atrapy chłodnicy.

MG ES5
MG ES5

Z tyłu też jest całkiem nieźle, choć bez oryginalności. Podobnie jak w wielu innych SUV-ach. MG ES5 dysponuje blendą LED przez całą szerokość klapy bagażnika. Jeżeli chodzi o wymiary, to auto ma 4476 milimetrów długości przy rozstawie osie sięgającym 2730 milimetrów. To oznacza, że jest dłuższy od ZS o 162 milimetry.

Sercem ES5 jest silnik elektryczny generujący 170 koni mechanicznych i 250 niutonometrów. Jego potencjał trafia na tylną oś. Zintegrowano z nim akumulator trakcyjny o pojemności 62,2 kWh. Producent sugeruje, że chiński SUV jest w stanie pokonać do 525 kilometrów na jednym ładowaniu – zgodnie z cyklem CLTC.

Ceny samochodu nie zostały ujawnione. Podejrzewamy jednak, że będą korzystne na tle zachodnich ofert. Wśród jego potencjalnych rywali znajdą się Peugeot E-2008 oraz Kia EV4. Debiut rynkowy ES5 powinien nastąpić w ciągu najbliższych miesięcy, a pierwsze sztuki pojawią się na drogach w przyszłym roku.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skywell Q 2025

Skywell Q wygląda uroczo, ale to miejski zawadiaka. Podobno osiąga setkę w 3,9 sekundy

Bolid Nissan Formula E Team

Nissan Formula E Team pokazał światu nowy bolid