w

Mercedes SL 280 z napędem elektrycznym. Profanacja?

Elektryczny Mercedes SL 280
Mercedes SL 280 z napędem elektrycznym. Profanacja?

Konserwatywni fani motoryzacji mogą protestować przed takimi zabiegami. Fakty są jednak takie, że elektrycznych transformacji będzie coraz więcej.

Ten piękny Mercedes SL 280 został zmodyfikowany pod kątem układu napędowego. Seryjny silnik i jego podzespoły skończyły swoją i misję i zostały zastąpione technologią zero-emisyjną, której w oryginalnym modelu oczywiście nie było.

Co ciekawe, całym procesem modyfikacji zajęła się amerykańska firma z Teksasu. Moment Motor Company, bo taką nosi nazwę, zamierza być poważnym graczem w swojej branży.

Elektryczny Mercedes SL 280

Elektromod to nowy gatunek aut, które są przerabiane ze spalinowych na elektryczne. Co ciekawe, nawet koncerny zamierzają zajmować się takimi tworami. Przykładem może być Stellantis, który chce wprowadzić usługę zmiany układów napędowych w używanych autach dostawczych – używając do tego baterii, rzecz jasna.

Firma Moment Motor Company wyspecjalizowała się w takich rozwiązaniach i budzi coraz większe zainteresowanie klientów. Dzięki takim transformacjom, jak ta, zyskuje duży rozgłos.

Elektryczny Mercedes SL 280
Elektryczny Mercedes SL 280

Elektryczny Mercedes 280 SL posiada akumulator o pojemności 62 kWh, który pozwala pokonywać około 440 kilometrów. Jego jednostka na prąd oferuje 300 koni mechanicznych i 502 niutonometry.

W czym tkwią różnice? Auto jest cięższe, ale za to porusza się w ciszy i ma znacznie lepszą dynamikę, niż oryginał. Pamiętajmy, że układy napędowe na prąd wyróżniają się znakomitą reakcją na „gaz”, bo maksymalny moment jest dostępny praktycznie od razu.

Elektryczny Mercedes SL 280
Elektryczny Mercedes SL 280

Auto wyposażono także w zaawansowany systemy wsparcia. Inżynierowie udoskonalili hamulce i układ kierowniczy. Jazda jest natomiast przyjemniejsza dzięki bardziej wydajnemu ogrzewaniu i klimatyzacji.

>Rolls-Royce Phantom 1929 z silnikiem elektrycznym

Ile kosztuje taka konwersja? Wiele zależy od konkretnego przypadku, ale Moment Motor Company sugeruje 135 tysięcy dolarów, co nie jest małą sumą. Biorąc jednak pod uwagę to, jakie auto jest przerabiane, trudno też mówić o przesadzie.

Co ciekawe, w ofercie jest także sprzedaż kompletnego, już zmodyfikowanego SL-a. Cena? 250 tysięcy dolarów. Zamożni kierowcy, którzy chcą łączyć klasykę z nowoczesnością mogą się skusić na taki wynalazek.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nowy Duster

Oto Dacia Duster 2024. Będzie hitem!

INEOS Grenadier Quartermaster

Ineos Grenadier Quartermaster już w produkcji. Na drogach za miesiąc