w ,

Mercedes GLA 200 CDI 7G-DCT 4MATIC – Trochę cross, bardziej over

Mercedes wkroczył, czy może właściwie wjechał do coraz popularniejszego segmentu kompaktowych crossoverów. GLA ma wyjątkowo trudne zadanie. O portfele, a dokładniej ich zawartość, walczy z BMW X1 i Audi Q3. Konkurencja jest obecna na rynku znacznie dłużej, więc ma już swoją stałą klientelę. Czy GLA da sobie z nią radę?

mercedes_gla_200_cdi_7g-dct_4matic_2

Z zewnątrz?
Są dwie szkoły budowania crossoverów. Pierwsza mówi o dodaniu do dostępnego nadwozia bardziej terenowego zawieszenia. Potem całość ?uterenawia się? plastikowymi dodatkami i kilkoma chromami. Druga, to zbudowanie auta na nowo. Mercedes połączył obie te szkoły. GLA, przynajmniej teoretycznie powstał na bazie klasy A. I to widać już na pierwszy rzut oka. Ale widać także to, że produkt finalny jest większy od dawcy. Innymi słowy, prezentowany Mercedes ma zdecydowanie zindywidualizowane nadwozie. I choć to crossover, wygląda bardziej sportowo niż terenowo.

mercedes_gla_200_cdi_7g-dct_4matic_3

Najbardziej zaskakująca jest różnica wysokości obydwu modeli. Dzieli je? 61 mm. Choć GLA wygląda znacznie potężniej, jest tylko nieco większy. Tym większy więc ?szacun? dla designera, który, dzięki kilku optycznym sztuczkom, ?rozbudował? klasę A. Patrząc na auto z profilu, dostrzegamy jak bardzo ?podwyższają? go plastikowe nadkola w kontrastującym z nadwoziem kolorze. Niby nic a z 10 cm do góry! Z pozoru? Reasumując, magik Dynamo mógłby się wiele nauczyć?

mercedes_gla_200_cdi_7g-dct_4matic_4

? i w środku
We wnętrzu auta znacznie lepiej widać, że GLA i klasa A to bliskie rodzeństwo. Aranżacja, materiały wykończeniowe, deska, panel środkowy są w zasadzie identyczne. Wnętrze gwarantuje podobną ilość miejsca. Jedyna różnica, to ta przy wsiadaniu do auta. Jak już wspomniałem, GLA jest wyższe o 61 mm od klasy A, co znacznie ułatwia znalezienie się w środku.

mercedes_gla_200_cdi_7g-dct_4matic_5

Tak naprawdę nie mamy się absolutnie do czego przyczepić. Jest tu porządnie, ergonomicznie i przytulnie. Wszystkim rozczarowanym faktem, że we wnętrzu jest w zasadzie tyle samo miejsca co w klasie A podpowiadamy, że bagażnik w crossoverze urósł w porównaniu do hatchbacka o 80 litrów. Jego pojemność wynosi 421 litrów do linii okien, 836 litrów do dachu, a kiedy poskładamy fotele, uzyskamy 1235 litrów i płaska podłogę. I są to zacne jak na tę klasę auta wymiary.

mercedes_gla_200_cdi_7g-dct_4matic_6

Technologia
Pod maską auta pracował 2,1-litrowy turbodiesel oznaczony jako 200 CDI. 136 KM osiągane przy 3400 obrotach i 300 Nm. dostępne od 1400 do 4000 obrotów wystarcza do sprawnego poruszania się autem. Ale, i tu odzywa się duch fanatyka amerykańskich ?muscle cars?, wolelibyśmy jednak 220 CDI. Wprawdzie napęd przenosi szybki, 7-przełożeniowy automat oznaczony jako 7G-DCT, ale czasami 136 KM i 300 Nm. nie do końca radzą sobie z ważącym prawie 1600 kg autem. No cóż, 9,9 sekund od 0-100 km nie jest oszałamiającym wynikiem, a po takim aucie oczekiwalibyśmy jednak czegoś więcej. Rada? Warto rozważyć zakup wspomnianego 220 CDI 4MATIC. Auto, przynajmniej teoretycznie, zużywa tyle samo paliwa, za to 170 KM oferuje wyraźnie lepsze osiągi?

mercedes_gla_200_cdi_7g-dct_4matic_7

Prezentowany egzemplarz posiada napęd na 4 koła. I to jest dobra informacja. System sprawdza się zarówno na śliskim, jak i w lekkim terenie. Budowa napędu, który wkrótce będzie obchodził 30-lecie (!) polega na dołączeniu centralnego mechanizmu różnicowego o ograniczonym uślizgu do automatycznej skrzyni biegów i połączeniu go osobnym wałem do dyferencjałów przedniego i tylnego. Mercedes udoskonalił przez te wszystkie lata system 4MATIC, zatem możemy go podsumować krótkim stwierdzeniem: działa perfekcyjnie.

mercedes_gla_200_cdi_7g-dct_4matic_8

Wrażenia z jazdy
Auto porusza się sprawnie, ale, jak już wspomniałem, mogłoby jeszcze sprawniej. W teorii, dwulitrowy diesel jest bardzo oszczędny. W realu, nieco mniej. Różnice nie są wprawdzie powalające, ale zamiast obiecanych 6 litrów w mieście, auto nijak nie chciało skonsumować mniej niż 7,5 litra. W trasie, powinno być (według producenta) 4,5 a było w zależności od trasy ? od 5,5 do 6 litrów. Średnia z testu była zbliżona do danych fabrycznych (5,1) i wyniosła 6 litrów. Stąd też wniosek, że bardziej adekwatny do masy i gabarytów auta będzie jednak 170-konny motor 220 CDI. Poza tym, prowadzanie auta jest perfekcyjne. Zawieszenie, układ kierowniczy ? bliskie ideału. Ale, trudno się czegokolwiek innego spodziewać. Marka i miejsce na motoryzacyjnej mapie świata zobowiązuje.

mercedes_gla_200_cdi_7g-dct_4matic_9

Okiem przedsiębiorcy
GLA może być autem roboczym, ale zawsze jest autem prestiżowym. Dlatego nikogo nie powinny dziwić ceny. I tu dodam, że nie są wyższe od konkurencji. W zależności od silnika i wyposażenia kosztuje od 114,5 do 245 tysięcy złotych. Auto testowe kosztowało około 160 tys. złotych.

mercedes_gla_200_cdi_7g-dct_4matic_10

Dla osób zainteresowanych kredytem przygotowano całkiem rozsądne warunki. Czas trwania umowy kredytowej może trwać od 12 do 72 miesięcy, przy czym raty dostosowywane są indywidualnie. Warto zaznaczyć, że istnieje możliwość utworzenia raty balonowej spłacanej pod koniec okresu kredytowego. Z kolei przedsiębiorcy zawsze mogą zdecydować się na leasing ? od 24 do 60 miesięcy. Szczegółowe warunki omawiane są indywidualnie, dlatego można liczyć na dostosowanie umowy do własnych potrzeb.

mercedes_gla_200_cdi_7g-dct_4matic_11

Podsumowanie
Ktoś celnie zauważył, że GLA to takie dwa w jednym. Nowoczesny wygląd jest dla tych, którzy poszukują czegoś innego niż tradycyjny Mercedes. Z drugiej strony, nowoczesny design nie jest aż tak nowoczesny (czyt. udziwniony) żeby zrazić tradycjonalistów, przywiązanych do produktów z trójramienną gwiazdą na masce. I to jest właśnie siłą marki?

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

 

 

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Toyota Mirai oficjalnie zaprezentowana

Obwodnica Międzyrzecza z drugą jezdnią