w

Mercedes-AMG GLS 63 Mansory. Mocny i mroczny

Mercedes-AMG GLS 63 Mansory
Mercedes-AMG GLS 63 Mansory. Mocny i mroczny

Flagowy SUV niemieckiej marki ze Stuttgartu trafił na warsztat znanego tunera. Jak widać, nie było kompromisów.

Mercedes-AMG GLS 63 może być uznany za sporą przesadę. I nie jest to zaskoczenie biorąc po uwagę jego agresywny, wręcz wulgarny design. Nie ma tu estetycznej wrażliwości czy półśrodków. Nie o nie jednak chodziło.

Muskularne nadwozie zostało uzupełnione ogromnymi progami, które pewnie bardziej pobrudzą nogawki spodni, aniżeli pomogą wyjść z samochodu. uwagę zwracają także bardzo masywne zderzaki, które zostały uzupełnione orurowaniem. To drugie nie ma za wiele sensu, biorąc pod uwagę przeznaczenie pojazdu. Nieznane są jednak zamiary ludzkie…

Mercedes-AMG GLS 63 Mansory – mrok i respekt

Widząc ten samochód w lusterkach, nietrudno o niepokój. Wszechobecna czerń i te gabaryty budzą respekt i sprawiają, że trudno czuć się pewnie. Mroczna całość została uzupełniona 22-calowymi felgami wieloramiennymi – w jednym słusznym kolorze.

Co ciekawe, mrok został przełamany we wnętrzu. Znajdziemy tu jasnobrązową tapicerkę, która nieco ożywia cały projekt. Są też liczne dekory z włókna węglowego, które podkreślają szlachetny, a zarazem sportowy charakter Mansory.

Mercedes-AMG GLS 63 Mansory 2022
Rozbudowany pakiet obejmuje znaczną część elementów karoserii oraz dodatkowe orurowanie

Jak powszechnie wiadomo, seryjna, flagowa wersja tego modelu ma pod maską czterolitrowy silnik V8 z podwójnym doładowaniem zdolny generować 603 konie mechaniczne. Tuner zdecydował się na jego podkręcenie. I to bardzo wyraźne.

Mercedes-AMG GLS 63 Mansory wnętrze
Czerń we wnętrzu została przełamana jasnobrązową tapicerką

Najbardziej zaawansowany pakiet, nazwany P850, pozwala uzyskać 838 koni mechanicznych oraz 1100 niutonometrów. Taki wynik udało się osiągnąć dzięki zastosowaniu nowego oprogramowania i większych turbosprężarek.

Mercedes-AMG GLS 63 Mansory z pewnością do tanich nie należy, ale na tej planecie nie brakuje fanów takich modyfikacji, dlatego na pewno znajdą się potencjalni chętni – bez względu na koszty.

 

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Honda Civic Wagon Type R

Honda Civic Wagon Type R. To mogłoby się udać, gdy Japończycy chcieli

Następca Lamborghini Huracan

Następca Lamborghini Huracan będzie innowacyjną hybrydą z V8