Coraz większa liczba marek premium stawia na mniejsze segmenty. Wszystko po to, by zaspokoić potrzeby klientów stawiających na miejskie samochody o nieco bardziej ekskluzywnym charakterze.
Takim modelem jest Lexus LBX. To oczywiste, że pod względem technologicznym nie odbiega od Toyoty Yaris Cross, ale dzięki innej stylistyce, lepszemu wykonaniu i bogatszemu wyposażeniu może przyciągać nieco innych klientów.
Nie inaczej jest w naszym kraju, gdzie ten pojazd cieszy się całkiem sporym wzięciem – choć do najtańszych nie należy. Tutejsi nabywcy doceniają duże możliwości konfiguracyjne, ale z wyników sprzedaży wynika, że konkretna wersja sprzedaje się najlepiej.
Lexus LBX w liczbach
Nie wszyscy jednak znają ten model, dlatego poświęcimy kilka zdań na temat jego specyfikacji technicznej. Miejski SUV japońskiego producenta ma 4190 milimetrów długości, 1825 milimetrów szerokości i 1560 milimetrów wysokości. Jego rozstaw osi to 2580 milimetrów.
Lexus LBX skrywa trzycylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra. To konstrukcja wolnossąca. Jej uzupełnieniem jest jednostka elektryczna. Potencjał systemowy tego zestawu to 136 koni mechanicznych.

Warto dodać, że przenoszeniem mocy zajmuje się bezstopniowa przekładnia CVT. Osiągi? Prędkość maksymalna wynosi 170 km/h, a przyspieszenie jest zależne od wariantu napędowego. Wersja z przednim napędem przyspiesza do setki w 9,2 sekundy. LBX wyposażony w układ E-FOUR rozpędza się do tej samej szybkości w 9,6 sekundy.
Zaletą auta jest niewielkie spalanie. Z danych producenta wynika, że konfiguracja FWD zużywa średnio 4,7 litra w cyklu mieszanym. Wersja z napędem na obie osie ma nieznacznie większy apetyt – dokładnie 5 litrów.
Najczęściej wybierana konfiguracja
Zacznijmy od wyposażenia. Wbrew pozorom, te najtańsze wersje nie są najbardziej popularne. Zdecydowanie największym zainteresowaniem cieszy się wersja Elegant z pakietem Tech. Co oferuje? Wyposażenie jest praktycznie kompletne.

Wśród elementów bezpieczeństwa można wyróżnić m.in.: asystentów martwego pola, ostrzegania o ruchu poprzecznym podczas cofania (z funkcją zatrzymywania), awaryjnego hamowania czy ostrzegania o ruchu w chwili otwierania drzwi.
Jeżeli chodzi o elementy poprawiające stylistykę i komfort, to też nie ma powodu do narzekania. Lexus LBX Elegant dysponuje 18-calowymi felgami ze stopów lekkich, elektrycznie sterowaną klapą bagażnika, podgrzewaną kierownicą, nawiewami w drugim rzędzie, tapicerką ze skóry syntetycznej i cyfrowymi wskaźnikami (12,3 cala).

Czas przejść do lakieru, który dla klientów jest naprawdę ważnym elementem. W przypadku Polaków, najczęściej wybierany kolor to Sonic Copper (na zdjęciu). Mówiąc jaśniej, to odcień łososiowy z ładną głębią – zdecydowanie najbardziej elegancki z całej palety. Taką barwę wybrało 27 procent klientów w przypadku tej wersji wyposażeniowej. Na kolejnych miejscach znalazły się Cement Gray (grafitowy,16 procent) oraz Sonic Quartz (biały, 16 procent).
Lexus LBX – cena 2024
Wspomniana konfiguracja, czyli wersja Elegant z pakietem Tech kosztuje 157 900 złotych. Warto dodać, że w tej cenie naliczono już rabat sięgający 25 000 złotych. Wartość katalogowa samochodu to 182 900 złotych.
Nie jest to oczywiście najdroższa odmiana w tym modelu. Lexus LBX może kosztować znacznie więcej. Za topową odmianę, czyli Cool trzeba zapłacić aktualnie 172 900 złotych. W tym przypadku zastosowano rabat wynoszący 23 000 złotych.
I tu należy zaznaczyć, że flagową wersję Cool wybiera 18 procent klientów, co jest naprawdę niezłym wynikiem. Widać, że polscy kierowcy lubią doposażać swoje egzemplarze w różne gadżety i opcje.


